Dotarliśmy do połowy. I w tym miejscu wielu artystów chce się poddać. Nie dlatego, że jest to trudne, ale dlatego, że w końcu widzisz to, co jest w Tobie, bez filtrów. To przerażające. I właśnie tam trzeba się udać.

Tydzień 7 dotyczy połączenia. Ale nie kontakt z innymi. To połączenie z samym sobą – z Twoimi wewnętrznymi sygnałami, Twoim prawdziwym kreatywnym głosem – jest dla Ciebie naprawdę ważne, gdy odrzucisz cały hałas związany z tym, czego Twoim zdaniem powinieneś chcieć.

I tu też perfekcjonizm i twórcza zazdrość wyłaniają się jako najbardziej subtelni wrogowie postępu.

Pułapka perfekcjonizmu

To zatruty prezent. Perfekcjonizm maskuje wysokie standardy, profesjonalizm i chęć wykonania dobrej roboty. Ale w rzeczywistości jest to strach zamaskowany jako doskonałość.

Perfekcjonista nie kończy rzeczy. Perfekcjonista przepisuje ten sam akapit 30 razy. Perfekcjonista widzi swoje pierwsze dzieło i czuje wstyd. Perfekcjonista rzadko dzieli się czymkolwiek, ponieważ nigdy nie jest to wystarczająco dobre.

Perfekcjonizm jest najlepszym antidotum na kreatywność. Ponieważ kreatywność wymaga porażki. Wymaga złych pierwszych prób. Wymaga to gotowości do bycia niedoskonałym w miejscach publicznych.

Julia Cameron postrzega to jako blokadę emocjonalną. Jedynym sposobem na pokonanie tego jest całkowite odwrócenie sytuacji: zamiast dążyć do perfekcji, dąż do przepływu. Zamiast tworzyć, żeby robić wrażenie, twórz, żeby odkrywać. Zamiast kończyć coś idealnego, zakończ coś uczciwego.

„Perfekcjonizm to strach przed krawatem. To właśnie powstrzymuje Cię od rozpoczęcia”.

— Julia Cameron

Twórcza zazdrość jako kompas

Oto jeden z najbardziej rewolucyjnych pomysłów Camerona: twórcza zazdrość nie jest czymś do pokonania. Jest to narzędzie diagnostyczne.

Kiedy widzisz, jak inny artysta coś tworzy i czujesz ten węzeł w klatce piersiowej – tę mieszaninę podziwu i bólu – to nie jest zazdrość. To twoja dusza mówi ci: „Ja też chcę to zrobić”. Zazdrość jest informacją. To znak, który mówi: „Ten rodzaj kreatywności odwołuje się do czegoś w tobie”.

Większość z nas została wychowana w poczuciu zazdrości jako czegoś wstydliwego. Więc to spakowaliśmy. Mówimy: „Och, OK, ona jest utalentowana. Nie mam takiego daru. Ale to kłamstwo. Tak naprawdę mówisz: „Obawiam się, że jeśli spróbuję, nie będę tak dobry jak ona”.

Julia zaprasza nas do przedefiniowania tego: prowadź listę zazdrości — rzeczy, które widzisz, jak tworzą inni i które bolą, ponieważ sam chcesz je stworzyć. Następnie zadaj sobie pytanie: co jest na tej liście, co naprawdę należy do Ciebie?

Często przekonasz się, że zazdrość nie polega na tym, że „ona jest lepsza ode mnie”. To „ona jest odważna w sposób, w jaki chciałbym być, ale mnie to przeraża”. I to jest przydatne. To jest jasność.

Twórczy odrzutowiec: głos, który sabotuje

W tygodniu 7 wielu odkrywa, że pojawia się nowy głos: krytyczny, cyniczny, destrukcyjny. Dzwoni do niej Julia Cameron odrzucający — ta część ciebie, która dosłownie odrzuca własną kreatywność, zanim inni mają szansę.

„To śmieci”. „Nigdy nie będę wystarczająco dobry”. „Po co zawracać sobie głowę?” Ten głos pojawia się szczególnie wtedy, gdy jesteś już w połowie drogi, kiedy zgromadziłeś wystarczająco dużo doświadczenia, aby wiedzieć, co to jest naprawdę dobra praca, a wtedy twoja własna praca wydaje się bardzo odległa od tego.

To najniebezpieczniejszy moment podróży. To właśnie tam jest największe prawdopodobieństwo sabotażu. Ponieważ teraz masz dokładnie wystarczające umiejętności, aby krytycznie ocenić siebie, ale nadal nie masz wystarczających umiejętności, aby sprostać własnym standardom. To niewygodne miejsce.

Ale to także dokładnie miejsce, w którym następuje wzrost.

Odrzucacz mediów kreatywnych

Julia opisuje to w sposób, który dla wielu jest wyzwalający: odrzucającym jest osoba. To nie ty. To część ciebie, która nauczyła się cię chronić, sabotując cię. To część strachu, która woli nie próbować, niż spróbować i ponieść porażkę.

Kiedy to rozpoznasz, będziesz mógł z nim porozmawiać. Możesz powiedzieć: „Dziękuję, że próbowałeś mnie chronić. Ale nie potrzebuję cię już w ten sposób. Muszę podjąć ryzyko. Muszę tworzyć niedoskonałe rzeczy. W porządku”.

Prosta praktyka: napisz odręcznie list od osoby odrzucającej. Niech powie wszystko, co chce powiedzieć. Następnie odpowiedz. Porozmawiaj z tą częścią siebie. Większość stwierdza, że ​​gdy ktoś odrzucający zostaje wysłuchany, traci moc.

„Zazdrość i strach to tylko twój twórczy kompas, wskazujący północ, której naprawdę pragniesz”.

Ściana tygodnia 7

Wiele osób, które osiągnęły 7. tydzień, chce przestać. Kurs okazał się odkrywczy. Dowiedziałeś się o sobie. A teraz chcesz to wszystko przetworzyć w spokoju. Problem w tym, że przetwarzanie jest wygodne. To bezpieczne. Nie wymaga tworzenia niczego nowego.

To jest pułapka ścienna na tydzień 7. Nie chodzi o to, że nie możesz kontynuować. Rzecz w tym, że kontynuacja oznacza stawienie czoła strachowi w jego najsurowszej formie. Oznacza to publiczne przyznanie się (nawet przed sobą), że chcesz tworzyć. Że Twoja kreatywność ma znaczenie. Że w porządku jest być bezbronnym.

Jeśli poczujesz potrzebę opuszczenia kursu w 7. tygodniu, to znak, że jesteś we właściwym miejscu. To znaczy, że to działa.

Ćwiczenia tygodnia 7: Archeologia perfekcjonizmu

Ćwiczenie 1

Mapa zazdrości

Zrób listę artystów lub twórców, którym zazdrościsz. Przy każdym z nich napisz, czego dokładnie zazdrościsz. Jego umiejętności? Jego odwaga? Twój motyw? Obserwuj wzory. Twoja zazdrość jest kompasem wskazującym Twój prawdziwy kierunek twórczy.

Ćwiczenie 2

Archeologia perfekcjonizmu

Skąd wziął się Twój perfekcjonizm? Kto cię nauczył, że to nie wystarczy? Napisz o głosach władzy, które przyswoiłeś. Następnie zadaj sobie pytanie: Czy nadal muszę sprawiać przyjemność tej osobie? Odpowiedź często brzmi: nie.

Ćwiczenie 3

Listy z odrzucającym

Napisz list od krytycznego głosu w Tobie. Niech będzie okrutny, jeśli chce. Następnie odpowiedz. Broń się życzliwością. Rozpoznaj swój strach. Ta wewnętrzna rozmowa jest często odkrywcza i wyzwalająca.

Ćwiczenie 4

Celowa niekompletna praca

Stwórz coś – cokolwiek – ale celowo zrób to źle. Zły cel. Szybko i nieostrożnie. Zauważ, jakie to uczucie wyzwalające. Pamiętaj, że świat się nie kończy. Twój odrzutowiec bał się tego. Teraz wiesz, że możesz to przetrwać.

Prawda o odrzucającym

Odrzucający jest inteligentny. Składa się z prawdziwych rzeczy – prawdziwego strachu, prawdziwych doświadczeń odrzucenia, prawdziwych ocen przestrzeni rynkowej. To nie jest wyimaginowany duch. To ta część ciebie, która nauczyła się chronić siebie.

Dlatego nie możesz po prostu „myśleć pozytywnie”, a to samo minie. Musisz z nim negocjować. Musisz tego posłuchać. Musisz mu powiedzieć: „Rozumiem. Boisz się. I uwierzcie mi, gdy powiem, że mimo wszystko mogę żyć w strachu i tworzyć. „Nie potrzebuję, żebyś mnie chronił, paraliżując”.

Kiedy osoba odrzucająca zostanie wysłuchana, staje się mniej agresywna. Nie znika, ale traci swoją paraliżującą moc.

Połączenie to prawdziwa rzecz, tydzień 7

Ten tydzień nazywa się „Odzyskiwanie połączenia” nie dlatego, że zamierzasz nawiązać kontakt z innymi, ale dlatego, że połączysz się z prawdą o sobie. Ze swoimi prawdziwymi pragnieniami. Swoim prawdziwym głosem. Z tą częścią ciebie, która wie, co chce stworzyć, niezależnie od tego, co mówią inni.

Połączenie jest niebezpieczne. Ponieważ kiedy już połączysz się ze swoim prawdziwym kierunkiem twórczym, nie możesz już udawać, że nie wiesz. Nie można już winić innych okoliczności. Musisz wziąć odpowiedzialność.

Ale to też wyzwala. Ponieważ w końcu wiesz, dokąd zmierzasz.

Często zadawane pytania

Nad czym pracuje się w 7. tygodniu Drogi Artysty?

Tydzień 7, „Odzyskiwanie połączenia”, porusza temat perfekcjonizmu i twórczej zazdrości. Kurs jest już w połowie i wielu chce z niego zrezygnować. Nauczysz się używać zazdrości jako kompasu, który wskazuje, czego naprawdę chcesz.

Jak mogę wykorzystać twórczą zazdrość na swoją korzyść?

Twórcza zazdrość pokazuje Ci dokładnie, czego chcesz od życia. Jeśli zazdrościsz opublikowanemu pisarzowi, to znak, że chcesz pisać. Cameron uczy, jak zazdrość przekształcić w mapę twórczego działania.

Czy to normalne, że chcesz porzucić kurs w 7. tygodniu?

Tak, jest to bardzo powszechne. Tydzień 7 to półmetek, a opór nasila się. To znak, że praca sięga do głębokich warstw. Cameron zaleca trzymanie się porannych stron i zaufanie procesowi.

Kontynuuj w połowie

Tydzień 7 to miejsce, w którym wielu chce się zatrzymać. To tutaj tak naprawdę się zaczyna. Kontynuuj kurs.

Kontynuuj kurs