Seria · Twórcza sezonowość

Rozpocznij Ścieżkę Artysty we wrześniu (lepiej niż w styczniu)

Wrzesień pachnie nowymi zeszytami. Choć opuściliśmy szkołę wiele lat temu, ciało pamięta: wraz z powrotem lata coś w środku chce się przeorganizować i zacząć od zera. Ta energia, bez poczucia winy i presji styczniowych postanowień, jest idealnym paliwem dla Artystycznej Podróży.

Długa lektura · Ścieżką Twojego artysty

WrzesieńPowrót do szkołyJesień12 tygodninowy początekJulii Cameron
WRZESIEŃ Powrót do szkoły jako osoba dorosła · 12 tygodni do grudnia

Wrzesień to doskonały miesiąc na rozpoczęcie Drogi Artysty ponieważ łączy psychologiczną energię nowego początku – „powrotu do szkoły”, który w sobie wyryliśmy – bez presji i poczucia winy towarzyszących noworocznym postanowieniom. Rozpoczęcie 12 tygodni we wrześniu zajmie Ci czas do końca listopada lub grudnia, zamykając rok z przywróconą kreatywnością, zamiast obiecać, że odzyskasz ją w następnym roku.

„Efekt nowego początku” i dlaczego ma go wrzesień

Psychologia nawyków udokumentowała coś, co nazywa się efekt świeżego startu: Bardziej prawdopodobne jest, że zainicjujemy zmiany w datach oznaczających „przed” i „po” – poniedziałek, początek miesiąca, urodziny, nowy rok. Daty te pełnią funkcję linii podziału oddzielającej „stare ja” od „nowego ja”.

Styczeń jest klasycznym przykładem, ale wrzesień ma swój własny, bardzo potężny: powrót do szkoły. Dla dwunastu i więcej lat życia wrzesień oznaczał rozpoczęcie od nowa: nowe zajęcia, nowy zeszyt, nowe cele. To uwarunkowanie nie zanika w wieku dorosłym. Po powrocie z wakacji całe ciało prosi o reorganizację, planowanie, rozpoczęcie. To darmowa energia startowa i bardzo realna.

Dlaczego wrzesień bije styczeń

Jeśli zarówno styczeń, jak i wrzesień mają nowy efekt początku, dlaczego wolisz wrzesień? Ze względu na różnicę w tonie.

Zaleta 1

Energia wolna od poczucia winy

Styczniowe postanowienia niosą ze sobą poczucie winy: listę rzeczy, których nie zrobiłeś w zeszłym roku, presję „w tym roku tak”. Wrzesień jest czystszy. Nie obiecujesz odkupienia siebie; Po prostu rozpoczynasz kurs. Mniejsza waga, większe prawdopodobieństwo, że ją utrzymasz.

Zaleta 2

Wracasz wypoczęty

Wraz z powrotem lata zbiornik jest pełniejszy: odpocząłeś, widziałeś różne rzeczy, twój umysł jest świeższy. Rozpoczęcie wymagającego nawyku z energią bardzo różni się od wykonywania go ze wyczerpaniem na styczniowym stoku.

Zaleta 3

Pogoda jest nadal dobra

We wrześniu w wielu miejscach jest jeszcze jasno i ładna pogoda. Wczesne wstawanie na poranne strony nie boli tak bardzo, jak w środku zimy, a spotkania z artystami na świeżym powietrzu nadal są przyjemne.

Zaleta 4

Zamykasz rok, który stworzyłeś

Dwanaście tygodni od września prowadzi do grudnia. Dochodzisz do końca roku z odzyskaną kreatywnością, zamiast dopisywać ją do listy postanowień na styczeń. Zmieniasz „w przyszłym roku” na „w tym roku mi się to udało”.

„Każdy upadek daje nam, nawet o to nie prosząc, poczucie, że możemy zacząć od nowa. Metoda wymaga tylko, aby z niej skorzystać”.

O rozpoczęciu Drogi Artysty we wrześniu

Jak zaplanować 12 tygodni do grudnia

Od pierwszego tygodnia września trasa wygląda następująco:

Wrzesień (tygodnie 1-4): Instalujesz poranne strony, korzystając z energii powrotu. Pierwsze tygodnie stosowania metody przywracają poczucie bezpieczeństwa, tożsamości i mocy twórczej. To faza odkopywania. Oprzyj się podsumowanie pierwszego tygodnia i w 7 kroków, aby zacząć.

Październik (tygodnie 5-8): Nawyk utrwala się wraz z nadejściem jesieni. To dobry czas na spotkania z artystą wnętrz – muzea, księgarnie, kino – gdy robi się chłodniej. Metoda działa na obfitości i możliwości.

Listopad-grudzień (tygodnie 9-12): ostatni odcinek. Ciemne tygodnie zachęcają do medytacji, idealnej do wewnętrznej pracy na ostatnich etapach: współczucia, samoobrony, autonomii. Kończysz przed Bożym Narodzeniem z trzema miesiącami ćwiczeń za pasem.

Wyzwanie jesieni: kiedy gaśnie światło i pożądanie

Wrzesień zaczyna się energicznie, ale wraz z nadejściem jesieni dni stają się krótsze i humor może spaść. Jest to główne ryzyko tego kalendarza i należy je przewidzieć. Kluczem jest wyrobienie sobie nawyku we wrześniu, kiedy jest to łatwe, aby w listopadzie działał już bezwładnie i nie był zależny od pragnień.

Kiedy nadejdą ciemne poranki i łóżko będzie zmęczone, miej pod ręką nasz przewodnik prowadź poranne strony, kiedy nie masz na to ochoty. I pamiętaj: kreatywność nie rozumie optymalnych pór roku. Wrzesień daje pierwszy impuls; Reszta zależy od Twojej wytrwałości. Wracaj do szkoły, weź nowy zeszyt – jeden ze starych – i rozpocznij kurs, pisząc jutro trzy strony.

Nowy notatnik: sztuczka psychologiczna, która działa

Istnieje mały rytuał wzmacniający efekt września, którego nie należy lekceważyć: zupełnie nowy notatnik. Przez lata powrót do szkoły oznaczał nowy materiał i ten gest nadal ma moc. Kupno ładnego notesu przeznaczonego specjalnie do porannych stron sprawi, że rozpoczęcie pracy stanie się wydarzeniem, a nie tylko kolejnym obowiązkiem.

Nie musisz wydawać dużo; Trzeba to lubić i tylko po to. Mózg szanuje dedykowane przedmioty: notatnik, który służy jedynie do zapisywania stron, jest pełen znaczeń i popycha Cię do korzystania z niego. Jeśli masz wątpliwości, co kupić, szczegółowo to sprawdzimy jaki notes wybrać na poranne strony. Wydaj go w pierwszy poniedziałek września i pozwól szkolnej nostalgii działać na Twoją korzyść.

Jak uchronić się przed nałogiem, zanim nadejdzie ciemna jesień

Jak już powiedzieliśmy, wielkim wyzwaniem związanym z rozpoczęciem palenia we wrześniu jest to, że jesień zabierze Ci światło i pragnienia właśnie wtedy, gdy nawyk jest jeszcze młody. Strategia przetrwania tego okresu polega na wyrobieniu w pierwszych łatwych tygodniach nawyku tak automatycznego, że w listopadzie nie będzie on już zależny od motywacji.

Pomagają trzy taktyki. Najpierw: zakotwicz strony w czymś, co już bez wątpienia robisz —pierwsza kawa, zaraz po przebudzeniu — tak, żeby się uruchomiły. Po drugie: obniżaj poprzeczkę w złe dni zamiast je pomijać; trzy przeciętne strony liczą się tak samo, jak trzy genialne strony. Po trzecie: nie przerywaj łańcucha dwa dni z rzędu; Jeden dzień jest przebaczony, dwa z rzędu otwierają drzwi do porzucenia. Dzięki temu, gdy nadejdą ciemne poranki, strony będą już częścią Ciebie.

Wrzesień to także dobry miesiąc na wznowienie

Nie każdy, kto zaczyna we wrześniu, zaczyna od zera. Wiele osób zna już tę metodę, stosowało ją przez jakiś czas i przestało. Dla nich wrzesień jest idealny wznowić. Ta sama energia powrotu do szkoły, która napędza nowicjuszy, służy powrocie bez dramatów: to nie jest poprzednia porażka, to nowy kurs. Jeśli tak jest w Twoim przypadku, nie zaczynaj żałować przerwy; po prostu otwórz jutro notatnik i kontynuuj. Przewodnik dni bez pragnień pomoże ci się tym razem utrzymać.

Jest jeszcze coś, co przemawia za wznowieniem zajęć we wrześniu, a nie w żadnym miesiącu: kalendarz jest z tobą. Rozpoczęcie w poniedziałek na początku września wyznacza wyraźną, symboliczną datę, taką samą, jak co roku po powrocie do szkoły. Ten znacznik czasu – „odtąd znowu” – sprawia, że ​​ponowne uruchomienie wydaje się uzasadnione, a nie jak kolejna złamana obietnica w środku tygodnia. Wykorzystaj tę datę na swoją korzyść, zaznacz ją jako ważną i pozwól, aby powrót do szkoły wykonał emocjonalną pracę, która popchnie Cię do rozpoczęcia.

Często zadawane pytania

Dlaczego wrzesień jest dobrym miesiącem na rozpoczęcie?

Ponieważ łączy psychologiczną energię nowego początku – „powrotu do szkoły”, który jest w nas wyryty z lat spędzonych w szkole – bez presji i poczucia winy wynikających z noworocznych postanowień. Wracasz wypoczęty po lecie, pogoda wciąż dopisuje i zamykasz rok, który stworzyłeś, zamiast obiecywać następny.

Na czym polega „efekt nowego początku”?

Jest to zjawisko udokumentowane w psychologii nawyków: chętniej inicjujemy zmiany w datach poprzedzających i po (poniedziałek, początek miesiąca, nowy rok, urodziny). Wrzesień ma swoją własną, bardzo ważną datę rozpoczęcia ze względu na historię naszej szkoły, co czyni go idealnym czasem na wprowadzenie nawyków.

Czy wrzesień jest lepszy od stycznia?

Dla wielu tak, ze względu na ton. Wrzesień ma energię na start bez poczucia winy, jakie towarzyszy styczniowym postanowieniom („w tym roku tak…”). Poza tym po lecie wracasz z pełniejszym bakiem, a pogoda wciąż sprzyja wczesnemu wstawaniu i wyjściu. Styczeń nabiera symbolicznego rozmachu dla tych, którzy uważają, że te ramy się sprawdzają.

Kiedy skończę, jeśli zacznę we wrześniu?

Dwanaście tygodni rozpoczynających się na początku września zajmie Państwu do końca listopada lub grudnia. Zamykasz rok z trzema miesiącami ćwiczeń za sobą i przywracasz kreatywność tuż przed wakacjami, zamiast dopisać do listy styczniowych postanowień „bądź bardziej kreatywny”.

Jakie ryzyko wiąże się z tym harmonogramem?

Że wraz z nadejściem jesieni dni stają się coraz krótsze, a humor może spaść, co utrudnia pisanie kolejnych stron w listopadzie. Strategia polega na tym, aby dobrze wyrobić nawyk we wrześniu, kiedy jest to łatwe, aby w ciemnych tygodniach działał już bezwładnie i nie był zależny od pragnień.

Czy to działa na półkuli południowej?

Opisane zalety dotyczą półkuli północnej, gdzie wrzesień jest powrotem do roku szkolnego. Na półkuli południowej odpowiednikiem energetycznym początku roku akademickiego byłby marzec. Logika „efektu nowego początku” jest taka sama.

Rozpocznij kurs z nowym notatnikiem

Wrzesień daje Ci energię na start bez presji stycznia. Skorzystaj z tego, aby rozpocząć poranne strony. Ścieżka artysty to bezpłatny 12-tygodniowy przewodnik po ponownym tworzeniu.

Zacznij za darmo →

Źródła

Opisane zalety dotyczą półkuli północnej, gdzie wrzesień oznacza powrót do roku szkolnego; Na półkuli południowej odpowiednikiem byłby marzec. Badania nad kształtowaniem nawyków udokumentowały „efekt świeżego startu”.