Dowody na to, czy stymulanty zmniejszają kreatywność u osób z ADHD, są skąpe, niejednorodne i mają ograniczoną jakość; Istniejące badania nie wykazują spójnej szkody dla rozbieżnego myślenia. Dobrze udokumentowano, że nieleczone ADHD utrudnia dokończenie projektów. Decyzja należy do danej osoby i jej lekarza, a nie do artykułu.
Po pierwsze: ten artykuł nie jest poradą medyczną
Powiem to na początku i nie jako formuła prawna, ale dlatego, że to naprawdę ma znaczenie. Nie jestem lekarzem. Ten tekst nie ocenia Twojego przypadku, nie zna Twojej diagnozy ani Twojej historii i nie może zalecić rozpoczęcia, zmiany lub zaprzestania stosowania jakiegokolwiek leku. Samodzielne dostosowanie lub zaprzestanie leczenia psychiatrycznego może mieć poważne konsekwencje.
Ja mogę zrobić to samo, co robi porządny blog: przejrzeć to, co zostało zbadane, co stwierdzono, gdzie są dziury i jakie pytania należy zadać na konsultacjach. Jeśli opuścisz to miejsce z lepszymi pytaniami do lekarza, artykuł został dostarczony.
I przestroga dotycząca gatunku literackiego, do którego należy ta debata. W Internecie istnieją dwa hałaśliwe obozy: te, które twierdzą, że leki to chemiczny kaftan bezpieczeństwa, który tłumi iskrę, oraz te, które twierdzą, że bez nich nikt z ADHD nic nie zdziała. Obaj mówią z pewnością, że dane nie upoważniają.
O czym mówimy, gdy mówimy o kreatywności
Większość zamieszania wynika z faktu, że kreatywność nie jest rzeczą. W psychologii mierzy się to głównie na dwa sposoby i wskazują one w różnych kierunkach.
rozbieżne myślenie Jest to zdolność do generowania wielu różnych pomysłów na podstawie bodźca: ile zastosowań można wymyślić dla cegły, ile odległych skojarzeń można znaleźć pomiędzy trzema słowami. Mierzy się go za pomocą testów takich jak test Torrance'a lub test zdalnych współpracowników. To część kreatywności, która brzmi jak burza mózgów.
Myślenie konwergentne To umiejętność oceniania, selekcji, udoskonalania i przeprowadzania. To ta część, która decyduje, który z czterdziestu pomysłów jest wart trzech miesięcy pracy, a następnie wykonuje te trzy miesiące.
Oto węzeł. Literatura sugeruje, że osoby z ADHD osiągają nieco lepsze wyniki w niektórych miarach myślenia rozbieżnego i mają dobrze udokumentowane trudności w części zbieżnej: planowanie, sekwencjonowanie, pamięć robocza, utrzymywanie wysiłku, gdy nowość przestanie działać. To znaczy: ta sama cecha, która rodzi pomysły, utrudnia ich ukończenie.
Żadne dzieło nie istnieje bez obu połówek. Notatnik pełen błyskotliwych początków nie jest dziełem: to notatnik pełen błyskotliwych początków. I to jest dokładnie to doświadczenie, które opisuje wiele osób z ADHD.
Co badania mówią o stymulantach i kreatywności
Lekami pierwszego rzutu w leczeniu ADHD są środki pobudzające: metylofenidat i amfetamina w różnych postaciach. Działają poprzez zwiększenie dostępności dopaminy i noradrenaliny w obwodach czołowo-prążkowiowych, co poprawia ciągłą uwagę i kontrolę hamowania.
Pytaniem jest, czy ta kontrola hamująca, która pomaga zakończyć, jednocześnie zawęża zakres skojarzeń tworzących idee. Jest to rozsądna hipoteza i kryje się za nią model teoretyczny: idea, że kreatywność czerpie korzyści z pewnego stopnia zmniejszone utajone hamowanieczyli wpuszczanie pozornie nieistotnych informacji.
Niewiele jest badań, w których sprawdzano to u osób z ADHD, z małymi próbami, heterogenicznymi projektami i miernikami kreatywności, które oddają tylko część zjawiska. Łączny wynik nie jest spektakularny: leki nie powodują trwałego upośledzenia myślenia rozbieżnego. Niektóre badania wykazały zerowy efekt, inne niewielką poprawę w zadaniach zbieżnych i kilka umiarkowanych spadków płynności wyobrażeń.
w ludziach bez Przegląd środków poprawiających funkcje poznawcze z ADHD, Farah i współpracowników, wykazał coś podobnego: stymulanty nieznacznie poprawiają uwagę i pamięć roboczą, a ich wpływ na kreatywność jest niewielki, niespójny i zależny od wyjściowych wyników.
Tłumaczenie: Jeśli spodziewałeś się znaleźć tutaj ostateczne badanie rozstrzygające debatę, to nie istnieje. Szczerze mówiąc, dowody nie potwierdzają obawy przed utratą kreatywności ani nie są na tyle mocne, aby całkowicie ją wykluczyć w indywidualnych przypadkach.
Co opisuje wiele osób (i dlaczego to nie to samo)
Konta pierwszoosobowe są cenne i należy je uważnie czytać. Powtarzają się trzy różne wzory, których nie należy mieszać.
Po pierwsze: utrata haju, a nie idei. Wiele osób opisuje, że po lekach pomysły nadal pojawiają się, ale nie pojawiają się już z tą euforyczną pilnością jak trzecia nad ranem. To, co zniknęło, to nie kreatywność: to chaotyczna hiperfokus, z jej euforią i kacem. To, czy jest to strata, czy zysk, zależy od tego, czy to nadmierne skupienie było przyczyną pracy, czy po prostu nieprzespanych nocy.
Dwa: zła dawka. Emocjonalne otępienie, poczucie bycia płaskim, robotycznym i pozbawionym pragnień jest uznanym działaniem niepożądanym i zwykle wskazuje, że dawka jest za duża lub lek jest nieodpowiedni. Nie jest to nieunikniona cena leczenia: to informacje kliniczne, które należy przynieść na konsultację.
Trzy: tożsamość. Dla kogoś, kto zbudował swój wizerunek wokół bycia osobą chaotyczną, błyskotliwą, funkcjonowanie w porządku może wydawać się utratą siebie, zanim zacznie przynosić ulgę. To prawdziwy smutek, który zasługuje na uwagę i nie jest dowodem na to, że lek tłumi kreatywność.
Rozróżnienie tych trzech rzeczy jest prawdopodobnie najbardziej użyteczną rzeczą, jaką może zrobić taki artykuł.
Cichy koszt nieleczenia
Debata często koncentruje się na tym, co leki mogą pomóc. Znacznie mniej mówi się o tym, co nieleczone ADHD już zabiera.
W literaturze epidemiologicznej ADHD wiąże się z gorszymi wynikami w nauce i pracy, zwiększonym ryzykiem wypadków, częstszym występowaniem zaburzeń związanych z używaniem substancji psychoaktywnych, trudnościami w relacjach oraz podwyższonym ryzykiem współistniejącego lęku i depresji. Większość tego cierpienia nie wynika z nieuwagi jako takiej: jest to nagromadzenie lat porzuconych projektów i błędne wyjaśnienie, dlaczego je porzucono – jestem leniwy, mam bałagan, nie mam charakteru.
Dla osoby kreatywnej cena ma specyficzną i okrutną formę: całe życie pełne wspaniałych pomysłów, które nigdy nie powstały poza twoją głową. O tym doświadczeniu pisaliśmy w blok twórczy i prokrastynacja.
Zrównoważenie tego nie oznacza, że lek jest rozwiązaniem dla każdego. Oznacza to, że właściwym pytaniem nie jest to, co pigułka może mi odebrać, ale to, co nieleczenie mnie odbiera mi teraz, i porównaj.
Pytania, które należy zadać swojemu lekarzowi
Jeśli o tym myślisz, oto pytania, które prowadzą do przydatnych rozmów w ramach konsultacji. Skopiuj je, jeśli chcesz.
Czego dokładnie spodziewamy się poprawy po leczeniu i ile czasu zajmie nam uzyskanie tej informacji? Co byśmy mierzyli, żeby wiedzieć, czy to działa?
Jeśli zauważę otępienie emocjonalne lub utratę inicjatywy, czy jest to oznaka dużej dawki? Jaki mamy margines dostosowania?
Czy w moim przypadku istnieją opcje niestymulujące i jaki mają inny profil?
Jak to wpływa na mój harmonogram? Konkretnie: jeśli piszę z samego rana, czy powinienem przyjąć dawkę przed czy po pisaniu?
Jaką rolę odgrywają tu interwencje niefarmakologiczne – terapia behawioralna, coaching ADHD, struktura zewnętrzna, sen, ćwiczenia – i w jakiej kolejności je wypróbowujemy?
To ostatnie pytanie zasługuje na podkreślenie. Leki nie są przeciwieństwem struktury: z nimi działają znacznie lepiej. A struktura jest dokładnie tym, co oferuje metoda taka jak Cameron.
Gdzie mieści się Droga Artysty
Metoda Julii Cameron nie leczy ADHD i nie powinna być przez nikogo stosowana jako substytut leczenia. Zapewnia trzy rzeczy, które wiele osób z ADHD uważa za przydatne i warto je precyzyjnie nazwać.
Uzewnętrznij pamięć roboczą. Trzy codzienne strony usuwają zabierający miejsce hałas z Twojej głowy i umieszczają go w notatniku. Dla mózgu, który łatwo przeciąża pamięć roboczą, jest to ulga funkcjonalna, a nie metafora. Szczegółowo to opisujemy Czy poranne strony działają, jeśli masz ADHD?.
Zmień niejasny zamiar w konkretny cytat. Spotkanie z artystą jest zapisane w kalendarzu, ma dzień, godzinę i czas trwania. Systemy intencji wdrożenia – jeśli jest wtorek o szóstej, to idę do X – to jedna z niewielu interwencji behawioralnych potwierdzonych solidnymi dowodami w populacjach mających trudności z wykonywaniem obowiązków.
Wyeliminuj kryterium jakości. Porannych stron nie czyta się ponownie, nie ocenia, nie muszą być dobre. Dla kogoś, kto przez dziesięciolecia porównuje to, co sobie wyobraża, z tym, co realizuje, to wyjątek ma wartość terapeutyczną.
Czego ta metoda nie robi: poprawia ciągłą uwagę, porządkuje porządek obrad, zapobiega zgubieniu kluczy lub zapomnieniu o spotkaniu. Są do tego inne narzędzia i niektóre są przepisane. Zobacz także ADHD i kreatywność: mit supermocy y gdy metoda nie wystarczy.
Wniosek, który nie zamyka dyskusji
Jeśli doszedłeś tak daleko, szukając pozwolenia na niebranie leków, nie znajdziesz go. Jeśli szukasz mnie, abym ci powiedział, że pigułka zwróci ci pracę, której nie napisałeś, to nieprawda.
Dostępne dowody sugerują, pomimo całej pokory, jaką narzuca ich jakość, co następuje: obawa, że środki pobudzające wygaszą kreatywność, nie jest uzasadniona; Nieleczone ADHD wiąże się z udokumentowanymi i często niewidocznymi kosztami; działania niepożądane, takie jak otępienie emocjonalne, są informacją kliniczną, a nie nieuniknionym żniwem; a decyzji w konkretnym przypadku, konkretnej historii, konkretnego życia nie można podjąć na podstawie artykułu.
To, co możesz jutro zrobić, z lekami lub bez, to usiąść na dwadzieścia minut i napisać trzy strony, których nikt nie przeczyta. Gest ten nie wymaga recepty, nie wchodzi z niczym w interakcję i nie ma znanych skutków ubocznych. I jest zaskakująca liczba twórczych żyć, które rozpoczęły się właśnie tam.
Jeśli kiedykolwiek zauważysz, że pomysły, które przychodzą rano, nie są już pomysłami, ale raczej myślami, które Cię przerażają, lub jeśli Twój nastrój ciągle się pogarsza, odłóż notatnik i porozmawiaj ze specjalistą. Jest to delikatny temat i w razie potrzeby można uzyskać pomoc.