La prawo płci Jest to siódme prawo hermetyczne: wszystko łączy w sobie pierwiastek męski (aktywny) i żeński (receptywny). W odniesieniu do kreatywności jest to odpowiednik taoistycznego jin-Yang: tworzenie wymaga energii, która wytwarza i popycha (Yang) oraz energii, która wyobraża, obserwuje i odpoczywa (jin). Blokada prawie zawsze wynika z zaniedbania jednego z nich.
z siedem hermetycznych praw z Kybaliona, ten ostatni jest najbardziej niezrozumiały. Nazywa się to prawem płci i prawie każdy, słysząc to słowo, myśli o mężczyznach i kobietach. Nie o to chodzi. Stanowi to hermetyczne prawo dotyczące płci płeć istnieje we wszystkim: w każdym atomie, w każdej idei, w każdym akcie stworzenia istnieją dwie uzupełniające się biegunowości. Jeden jest aktywny, projekcyjny i wykonawczy. Druga jest otwarta, brzemienna i otwarta. Hermetyzm nazywa je męskim i żeńskim; Taoizm, znacznie lepiej znany na Zachodzie, nazywa je Yang i jin.
Dla artysty ważne jest to: Nie można stworzyć niczego zrównoważonego, używając tylko jednej z dwóch energii. A jednak prawie wszyscy twórcy nie są zorientowani w kierunku jednego z dwóch biegunów. Zrozumienie tego prawa oznacza zrozumienie, dlaczego czasami produkujesz dużo, ale wszystko okazuje się powtarzalne i puste, a innym razem masz wspaniałe pomysły, które nigdy nie powstają.
Yang: energia, którą wytwarza
Yang jest siłą aktywną. To ona siada do pisania, to ona kończy obraz, to ona wysyła rękopis, to ona wychodzi na scenę. We współczesnej kulturze produktywności Yang jest absolutnym bohaterem: pchaj, wykonuj, dostarczaj, mierz. Bez Yang nie ma pracy: najpiękniejsze pomysły na świecie pozostają z dymem, jeśli nikt nie przeleje ich na papier.
Ale niezrównoważony Yang pożera sam siebie. Artysta, który tylko popycha – który produkuje bez przerwy, który codziennie żąda wyników, który mierzy swoją wartość ilością wykonanej pracy – kończy, jak to określiła Julii Cameron pusta studnia. Pomysły stają się powtarzalne, bo nie pojawia się nic nowego. Praca traci świeżość. Pojawia się twórcze wypalenie. Jest to artystyczny odpowiednik pola, które zasiewa się bez przerwy, aż do wyczerpania się gleby.
Yin: energia, którą otrzymujesz
Yin jest siłą receptywną. To ta, która obserwuje bez celu, ta, która spaceruje, ta, która czyta, ta, która marzy, ta, która pozwala, aby pomysły same przychodziły, zamiast je realizować. W kulturze, która czci działanie, jin ma złą prasę: wygląda jak lenistwo, nieproduktywność, wygląda jak „nic nierobienie”. A jednak to właśnie tam rodzi się wszystko, czego Yang dokonuje.
Wyobraźnia to terytorium jin. Najlepsze pomysły prawie nigdy nie powstają w wyniku pchania; Pojawiają się pod prysznicem, na spacerze, w środku snu, kiedy już przestaniesz się zmuszać. Rozumie to artysta kultywujący jin otrzymywanie jest legalną pracą twórczą, nawet jeśli tego dnia nie przyniesie niczego widocznego. Ale jin bez Yang jest również bezpłodne: twórca, który jedynie konsumuje sztukę, który tylko planuje, który wiecznie czeka na doskonałą inspirację, nigdy niczego nie kończy. Ma pełną studnię i nie ma zbiorów.
Kto tylko pcha, wysycha. Ten, kto tylko otrzymuje, nie dostarcza. Sztuka żyje w oddechu między nimi.
Ścieżka Twojego artystyMetoda Camerona jako układ dwuenergetyczny
Tutaj dzieje się rzecz fascynująca. Zaprojektowała Julii Cameron Droga artysty na dwóch centralnych narzędziach, a każde z nich zasila jedną z dwóch polaryzacji. Wiele osób je myli, dlatego ważne jest, aby to określić.
The poranne strony — trzy strony pisane ręcznie każdego ranka, bez tematu i bez oceniania — jest w istocie jin. Wyglądają jak działanie, ponieważ piszesz, ale ich funkcja jest receptywna: opróżniasz swój umysł, pozwalasz, aby wszystko, co w nim jest, wyszło na zewnątrz, odbierasz to, co się pojawia, bez kierowania tym. Nie mają celu ani produktu. Są aktem otwarcia, a nie egzekucją. Dlatego Cameron tak bardzo upiera się, aby ich ponownie nie czytać ani nie oceniać: jakakolwiek ocena jest równoznaczna z zanieczyszczaniem przestrzeni jin energią Yang.
La spotkanie z artystą — ten cotygodniowy samotny wypad, aby zrobić coś, co nakarmi twoje kreatywne dziecko — jest z drugiej strony zasadniczo Yang. Jest to celowe, zaplanowane, aktywne. Decydujesz się na przygodę, rezerwujesz czas, ruszasz w świat i szukasz pobudzenia. To energia, która projektuje i dąży. Nawet jeśli twoim celem jest napełnienie studni (w pewnym sensie jin), akt zaangażowania i opuszczenia jest czystym Yang.
Patrząc z tego punktu widzenia, cała metoda jest mechanizmem utrzymującym w obiegu dwie energie w każdym tygodniu: odbieraj codziennie rano i aktywuj raz w tygodniu. Cameron nigdy nie używał słownictwa hermetycznego ani taoistycznego, ale nieświadomie zbudował doskonale dostrojony system równowagi jin-Yang.
Kultura popycha nas do nadmiaru Yang
Warto wspomnieć o czymś, co zaostrza współczesny kontekst. Żyjemy w kulturze głęboko niezrównoważonej w kierunku Yang. Nagradzana jest produktywność, dostawa, mierzalne wyniki, „co opublikowałeś w tym tygodniu”. Yin – odpoczywanie, obserwowanie, wyobrażanie sobie bez tworzenia, napełnianie studni – jest postrzegane jako lenistwo lub strata czasu. Sieci społecznościowe bezlitośnie to wzmacniają: pokazują ciągłą produkcję innych i generują poczucie, że jeśli nie generujesz pracy przez całą dobę, jesteś pozostawiony w tyle.
Rezultatem jest pokolenie chronicznie pustych twórców. Produkują i produkują, porównują swoje tempo z innymi, nie pozwalają sobie na otwartość i zastanawiają się, dlaczego ich twórczość wydaje się coraz bardziej mechaniczna i bezduszna. Mówiąc językiem prawa płci, wygnali jin ze swojego twórczego życia. A ponieważ jin jest źródłem, z którego Yang czerpie materię, jego produkcja kończy się wysychaniem od wewnątrz, mimo że na zewnątrz wydaje się obfita.
Odzyskiwanie jin w tym kontekście jest niemal aktem buntu. Obrona prawa do bezcelowego spacerowania, czytania bez „po coś”, wyglądania przez okno, nieplanowania całej soboty jest sprzeczna z wszelkimi presjami środowiskowymi. Ale to jest dokładnie to, co podtrzymuje kreatywność w dłuższej perspektywie. Dlatego spotkanie z artystą Praca Camerona ma dziś niezwykle terapeutyczny charakter: jest zinstytucjonalizowanym przyzwoleniem na bycie jin w kulturze, która jedynie oklaskuje Yang.
Jak wykryć brak równowagi
Objawy nadmiaru Yang
Produkujesz dużo, ale dla ciebie wszystko brzmi tak samo. Jesteś wyczerpany. Czujesz, że studnia jest pusta, a mimo to wciąż brniesz dalej. Przestałeś czytać, spacerować, chodzić do kina, bo „nie masz czasu”. Mierzysz swoją wartość tym, co dostarczasz. Jeśli rozpoznajesz siebie tutaj, to jest twoje lekarstwo jin: większa otwartość, więcej prawdziwego odpoczynku, więcej spotkań z artystą, mniej metryk.
Objawy nadmiaru jin
Masz wspaniałe pomysły, których nigdy nie realizujesz. Konsumujesz sztukę, kursy i książki, nie tworząc niczego własnego. Planujesz, badasz, czekasz na idealny moment. Inspiracja Cię odwiedza, ale nie zamieniasz jej w pracę. Jeśli rozpoznajesz siebie tutaj, to jest twoje lekarstwo Yang: zobowiąż się do konkretnej dostawy, daty, dziennego minimum, które produkuje coś prawdziwego, nawet jeśli jest niedoskonałe.
Mądrość jin-Yang – i to właśnie reprezentuje symbol Tao z tymi dwoma odwróconymi punktami – polega na tym, że każdy biegun niesie w sobie zalążek drugiego. Najzdrowsze działanie zawiera otwartość; najgłębszy spoczynek zawiera ziarno następnego działania. Nie chodzi o wybór, ale o świadomą zmianę. The duchowy wymiar twórczości W dużej mierze polega to na nauce oddychania pomiędzy tymi dwiema siłami, zamiast wpadać w pułapkę jednej.
Jeśli przez długi czas nie jesteś w równowadze w stosunku do jednego z biegunów, metoda dwunastu tygodni zmusza cię, bez konieczności myślenia o tym, do zamieszkania w obu: prosi cię o przyjmowanie każdego ranka i aktywację co tydzień. To prawo płci zamienione w rutynę. A rutyna, trwała, przywraca równowagę, którą rzadko osiąga sama siła woli.