Julii Cameron zaleca pisanie tych stron zaraz po przebudzeniu, zanim aktywuje się racjonalny umysł. W przypadku nocnych marków można to zrobić zaraz po przebudzeniu, nawet jeśli jest już późno. Pisanie ich w nocy zachowuje część korzyści, ale traci efekt „oczyszczania” umysłu przed dniem: jeśli jesteś sową, najlepszym kompromisem jest robienie ich zaraz po przebudzeniu, niezależnie od pory.
Czego dokładnie broni Julii Cameron?
Cameron nie mówi: „pisz o szóstej rano”. Mówi coś bardziej precyzyjnego: pisz zaraz po przebudzeniu, zanim włączy się wewnętrzny cenzor. Wartość polega na uchwyceniu umysłu w półpłynnym stanie nowo przebudzonego, kiedy nie podniósł on jeszcze swoich zabezpieczeń, filtrów i swojego krytyka. Dlatego przymiotnik brzmi „rano”: nie ze względu na godzinę, ale ze względu na moment cyklu snu.
To ważne dla nocnego marki, bo wypiera pytanie. Nie chodzi o to, „rano czy wieczorem?”, ale „kiedy to jest?” tu właśnie się obudziłeś?” Jeśli wstajesz o jedenastej, twoje poranne strony są o jedenastej. Słowo „rano” wprowadza cię w zakłopotanie; zastanów się lepiej budzące się strony.
Na porannych stronach nie ma ich dziewiąta. Są to strony od pierwszego momentu, w którym otwierasz oczy, niezależnie od pory.
Ponowne odczytanie metody chronotypów nocnychCo chronobiologia mówi o sowach
Chronotyp – czy jesteś skowronkiem, sową, czy czymś pomiędzy – jest w dużej mierze zdeterminowany genetycznie, poprzez geny takie jak PER3 i CLOCK, które regulują zegar dobowy. Nie jest to lenistwo ani zła dyscyplina: osoba z wyraźnym chronotypem nocnym swój szczyt czujności i temperatury ciała osiąga kilka godzin później niż skowronek. Zmuszanie sowy do występu o siódmej rano jest jak proszenie skowronka, aby o północy dobrze pisał.
Jeśli chodzi o kreatywność, na korzyść sów przemawia ciekawy fakt: kilka badań sugeruje, że najbardziej skojarzeniowe i rozbieżne myślenie – to, które łączy odległe idee – pojawia się, gdy jesteśmy nieco zmęczeni i mamy mniej czujną uwagę. Jest to tak zwany „nieoptymalny efekt czasowy”: ludzie mają tendencję do lepszego rozwiązywania problemów komunikacyjnych. wgląd kreatywnie o każdej porze dnia mniej czujny. Dla sowy może to być wczesny poranek; za skowronek, noc.
Rozbrojony, nieprzytomny
Poranne strony nie szukają najbardziej przejrzystych i produktywnych momentów. Bardziej szukają Twojej chwili rozbrojony: kiedy krytyk jeszcze się nie obudził. Prawie dla każdego ten moment następuje zaraz po otwarciu oczu, niezależnie od chronotypu. Dlatego „kiedy się obudzisz” jest nadal najlepszą radą, nawet jeśli obudzisz się w południe.
A co jeśli napiszę te strony w nocy?
Wiele osób prowadzących życie nocne woli pisać przed pójściem spać. Fabryka? Częściowo. Nocne strony mają realne zalety: pomagają rozładować troski dnia, ograniczają rozmyślania utrudniające zasypianie i pozwalają zakończyć dzień porządkiem psychicznym. Jeśli Twoim głównym celem jest przetwarzanie emocji i lepszy sen, pisanie w nocy będzie doskonałym narzędziem.
Tracą jednak określoną funkcję stron rano: oczyść umysł przed dniem, a nie po. Poranne strony działają jak przednia szyba, którą oczyszczasz przed jazdą; Ci, którzy nocą czyszczą przednią szybę, gdy już zaparkowałeś. Obie rzeczy są przydatne, ale nie są takie same. Wersja poranna zapewnia pogodny dzień; noc pomaga Ci zapomnieć o dniu, który już minął.
Poranne strony oczyszczają ścieżkę przed tobą. Ci z nocy podążają ścieżką, którą już przebyłeś. Obydwa są przydatne, ale nie w tym samym celu.
Różnica funkcjonalna rano/nocUczciwy stół: kiedy wybrać każdą opcję
Nie ma jednej odpowiedzi. To zależy od tego, czego szukasz i jak wygląda Twoje życie. Oto moja rekomendacja w zależności od przypadku:
- Jesteś sową, ale możesz to zrobić zaraz po przebudzeniu (nawet jeśli jest już późno): zrób je, kiedy się obudzisz. Jest to najwierniejsza i najpotężniejsza wersja.
- Czy pracujesz w nocy lub na zmiany: „Jutro” jest wtedy, gdy wstajesz. Kieruj się zasadą pobudki zgodnie ze SWOIM cyklem snu, a nie zegarem.
- Przede wszystkim chcesz lepiej spać i zmniejszyć niepokój: Strony nocne są ważnym, a czasem lepszym narzędziem. Zobacz także poranne strony i niepokój.
- Chcesz pełnego efektu twórczego metody Camerona: Spróbuj się obudzić, nawet jeśli będzie to kosztować. To tam cenzor jest najniższy.
- Nie możesz ich zrobić rano w żaden sposób: rób je w nocy. Trwała wieczorna strona jest warta tysiąc razy więcej niż poranna strona, która nigdy nie dotrze.
Błąd w używaniu chronotypu jako wymówki
Oto niewygodna część. Bycie nocną sową to prawda, ale „jestem sową” to także ulubiona wymówka każdego, kto szuka stylowego powodu, żeby się nie pojawić. Jeśli od miesięcy powtarzasz, że zrobisz strony „kiedy znajdę najlepszy czas”, problemem prawdopodobnie nie jest Twój chronotyp: jest to opór, ten mechanizm, który metoda bardzo dobrze opisuje i o którym mówiliśmy w Czym jest blokada twórcza i jak ją pokonać.
Test jest prosty: wybierz porę – dowolną, rano czy wieczorem – i wytrzymaj bez wyjątku dwa tygodnie. Jeśli to zadziała, masz już odpowiedź. Jeśli go nie przytrzymasz, problemem nigdy nie był zegarek. Kreatywność, jak wielokrotnie przypomina Cameron, nagradza tego, kto się pojawi, a nie tego, kto znajdzie idealne warunki.
A jeśli tak naprawdę szukasz ram, które pomogą Ci utrzymać praktykę niezależnie od Twojego chronotypu, Droga artysty w 12 tygodni Daje strukturę, a nie harmonogram dogmatów.