Wszyscy mamy ludzi, okoliczności i wewnętrzne wpływy, które sabotują naszą kreatywność. Niektórzy są świadomi: ktoś, kto drwi z Twoich planów, wysysa Twoją energię, tworzy wokół Ciebie chaos. Inne są niewidzialne, ale o wiele bardziej niebezpieczne: wewnętrzny głos, który osądza każdy pomysł, zanim się on narodzi, wiara w to, co „można zrobić”, bezimienny strach, który paraliżuje. Julii Cameron zdefiniowała je kilkadziesiąt lat temu, a ich rozpoznanie jest najpotężniejszym narzędziem do odzyskania wolności twórczej..
W tym artykule dowiesz się, jak rozpoznać, gdzie przebywają sabotażyści – wewnątrz i na zewnątrz – i co tak naprawdę możesz zrobić, aby chronić przed nimi swoją twórczość.
Wewnętrzny cenzor
Z dwóch typów sabotażystów, które opisuje Cameron, cenzor jest najpotężniejszy, ponieważ żyje w tobie. To ten głos, który pojawia się, gdy masz pomysł: „To źle”, „To nie jest wystarczająco dobre”, „Kim jesteś, żeby to zrobić?”, „Lepiej nie zaczynaj, nie wiesz wystarczająco dużo”.
Cenzor nie jest zły. Jest to mechanizm ochronny. W pewnym momencie ktoś sprawił, że poczułeś, że Twoja kreatywność jest przesadzona, niebezpieczna lub bezwartościowa. Cenzor nauczył się to powstrzymywać, zanim znowu cię skrzywdzą. Ale cena, jaką teraz płacisz, jest bardzo wysoka: Odbiera możliwość rozwoju, odkrywania, odkrywania tego, do czego jesteś zdolny..
Jak działa cenzor? Generalnie w tych momentach:
- Kiedy próbujesz zacząć coś nowego (powieść, obraz, biznes)
- Kiedy robisz coś bezbronnego lub innego od tego, czego ludzie oczekują
- Kiedy już masz coś skończyć (tam brzmi szczególnie głośno)
- Kiedy ktoś inny Cię krytykuje (cenzor używa tego jako „dowodu”)
„Cenzor to wewnętrzny głos, który osądza i krytykuje. To nie jest twój prawdziwy głos. To mechanizm obronny, którego nauczyłeś się przetrwać. I chociaż myślisz, że cię chroni, w rzeczywistości cię tylko paraliżuje”.
Najbardziej niebezpieczną cechą cenzora jest poczucie autorytaryzmu. Kiedy mówi, brzmi to jak prawda. To nie brzmi jak opinia czy strach: to brzmi jak fakt. Dlatego tak łatwo w to uwierzyć i pozwolić, żeby cię powstrzymało.
Szaleńcy: zewnętrzni sabotażyści
Oprócz głosu wewnętrznego są ludzie, którzy sabotują Twoją kreatywność, choć większość z nich nie jest tego świadoma. Cameron do nich zadzwonił „szaleńcy”, choć wyraźniej można je nazwać spoilerami zewnętrznymi.
Kim oni są? Niekoniecznie są to źli ludzie. Często są to ludzie, którzy mają własne niepewności, a Twój twórczy rozwój im zagraża. Mogą to być:
- Twórcy kryzysu: Zawsze jest jakiś dramat, nagła sytuacja, problem, który wymaga Twojej uwagi właśnie wtedy, gdy jedziesz do pracy nad swoim projektem
- Monopolizatorzy czasu: Dbają o to, abyś był tak zajęty ich potrzebami, że nie miałeś czasu na własne.
- Stałe pytające: Pytają, czy naprawdę myślisz, że ci się uda, czy jest to „realistyczne”, czy nie powinni szukać czegoś bardziej „bezpiecznego”
- Zagrożony przez Twój rozwój: Kiedy wspominasz o swoich planach, stają się spięci, zazdrośni lub nagle chcą się wtrącić
- Odpływ energii: Po spędzeniu z nimi czasu czujesz, że nie masz już nic w zbiorniku.
Czasami szaleńcy działają celowo. Jednak najczęściej działają z powodu własnych ran: ktoś sabotuje twórczość innej osoby, ponieważ ktoś sabotuje jej twórczość i tak dalej.
Jak rozpoznać sabotażystów
Nie możesz uchronić się przed czymś, czego nie widzisz. Pierwszym krokiem w stronę wolności jest jasna identyfikacja. Aby dokonać uczciwej oceny, wykonaj pięć kroków:
Napisz kto Cię zniechęca
Zrób prostą listę: „Mój ojciec mówi, że moje marzenia są niepraktyczne”, „Mój partner drwi, gdy wspominam o mojej działalności twórczej”, „Mój najlepszy przyjaciel zmienia temat, kiedy mówię o swoim pisaniu”. Bądź konkretny: prawdziwi ludzie, prawdziwe zachowania.
Zobacz, kto zmienia temat
Kiedy wspominasz o swoich twórczych planach, czy jest ktoś, kto zawsze Ci przeszkadza, kto zmienia rozmowę, kto nagle potrzebuje czegoś pilnego? To czerwona flaga. Ci ludzie boją się Twojego twórczego rozwoju, świadomego lub nieświadomego.
Zidentyfikuj wzorce „jeśli X, to rezygnuję”.
Dokończ zdanie: „Jeśli zdarzy się [osoba/sytuacja], przestaję tworzyć”. Przykład: „Jeśli mój partner stwierdzi, że marnuję czas na pisanie, przestaję pisać na kilka dni”. To jest aktywny sabotaż. Przynieś to do swojej świadomości.
Zwróć uwagę na swoje ciało
Czy jest ktoś, kogo imię lub czyja obecność sprawia, że czujesz ucisk w klatce piersiowej, zamykasz się, spada Ci energia? Twoje ciało wie rzeczy, których umysł jeszcze nie przetworzył. Kiedy poczujesz to skurczenie, zadaj sobie pytanie: Dlaczego ta osoba twórczo mnie zastrasza?
Sprawdź swoje poranne strony
Jeśli robisz poranne strony, spójrz wstecz (po 8 tygodniach, kiedy cenzor już nie redaguje). Jakie nazwy lub sytuacje pojawiają się stale? Spoilery pojawiają się na stronach jako wzorce frustracji, urazy lub strachu. To twoje własne słowa, które mówią prawdę, którą twój racjonalny umysł chciał ukryć.
Koszt nie zobaczenia ich
Dopóki nie zidentyfikujesz swoich spoilerów, będą one kontrolować Twoje decyzje twórcze bez Twojej wiedzy. Ty decydujesz, co napiszesz, co namalujesz, co stworzysz, zawsze biorąc pod uwagę „co powie osoba X” lub „jeśli Y się dowie, co pomyśli”. Tworzysz w cieniu, skupiając się raczej na spoilerach niż na swojej pracy.
„Twoja kreatywność należy do Ciebie. To nie jest od twojego wewnętrznego krytyka. To nie jest od ludzi wokół ciebie. Jest twoje i zasługuje na ochronę.”
Co z nimi zrobić
Z wewnętrznym cenzorem
Nie próbuj go pokonać kłótnią. Kiedy cenzor mówi: „To jest złe”, nie kłóć się: „Nie, to jest dobre”. To tylko je wzmacnia. Zamiast tego rozpoznaj to, czym jest: starożytnym mechanizmem obronnym. Nadaj mu nazwę, jeśli chcesz („Mój krytyk”, „Policja myśli”). Skieruj swoją energię nie na jej wyciszenie, ale na pisanie, malowanie lub tworzenie.
Najpotężniejszym narzędziem przeciwko cenzurze jest ciągłe działanie bez osądzania. Kiedy codziennie rano piszesz swoje poranne strony, nie czytając ich ponownie, mówisz cenzorowi: „Będę kontynuował, nawet jeśli będziesz mówił”. Po pewnym czasie nudzisz się i zmniejszasz głośność.
Z zewnętrznymi sabotażystami
Zaakceptuj fakt, że trudno jest zmienić innych ludzi. Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że sabotują Twoją kreatywność. Niektórzy, nawet jeśli się z nimi skonfrontujesz, będą się bronić: „Co? To nieprawda, gdybym tylko…!” Nie marnuj energii, próbując ich przekonać.
Zamiast tego użyj następujących strategii:
- Udostępnij mniej: Przestań rozmawiać o swoich kreatywnych planach z ludźmi, którzy je sabotują. To nie jest ukrywanie tajemnicy ze strachu: to ochrona czegoś delikatnego, gdy jest w budowie. Nasiona do kiełkowania potrzebują ciemnej gleby, a nie ciągłego światła i przerw.
- Ustal jasne granice: „Kiedy piszę, nie przeszkadzam. Kropka.” lub „Ta kwestia nie podlega dla mnie negocjacjom”. Sabotażyści szanują granice bardziej, niż myślisz, gdy zobaczą, że mówisz poważnie.
- Stwórz przestrzeń bez nich: Znajdź lub stwórz przestrzenie (fizyczne, tymczasowe, emocjonalne), do których nie mają wstępu. Kawa do pisania. Grupa artystów, którzy rozumieją. Kilka godzin w tygodniu, w których Twój czas jest tylko i wyłącznie Twój.
- Przygotuj się na dystans: Jeśli ktoś, pomimo Twoich ograniczeń, w dalszym ciągu konsekwentnie sabotuje Twoją kreatywność, jest to znak, że taka relacja nie jest bezpieczna dla Twojego artystycznego rozwoju. Odległość nie jest porażką: to decyzja o ustaleniu priorytetów.
Często zadawane pytania
A co jeśli sabotażystą jest mój partner lub ktoś, kogo kocham?
To sprawia, że sprawa jest bardziej skomplikowana emocjonalnie, ale nie niemożliwa. Najpierw rozróżnij: czy sabotuje, bo chce cię skrzywdzić, czy dlatego, że ma własne niepewności? Jeśli to drugie, możliwe jest przeprowadzenie szczerej rozmowy, podczas której wyrazisz, jak wpływa na ciebie zachowanie danej osoby. Ale musisz też być gotowy na trudną prawdę: niektórzy ludzie się nie zmienią. W takich przypadkach pytanie nie brzmi: „Jak przekonać ich, aby zaprzestali sabotażu?” ale „Co jestem skłonny poświęcić swoją kreatywność, aby utrzymać ten związek?” Tylko ty masz taką odpowiedź.
A co jeśli jestem czyimś sabotażystą?
To odważne pytanie. Zadaj sobie pytanie: czy jest ktoś, kogo kreatywność mnie onieśmiela lub przeraża? Jeśli tak, to skądś wziął się ten strach. Być może Twoja własna kreatywność została sabotowana i teraz nieświadomie powtarzasz schemat. Antidotum jest takie samo: rozpoznaj własnego cenzora, swój własny strach i pracuj z nim. Gdy to zrobisz, w naturalny sposób przestaniesz rzutować strach na kreatywność innych ludzi.
Czy spoilery mogą się zmienić?
Tak, ale tylko jeśli chcą się zmienić i dla własnej motywacji, a nie Twojej. Niektórzy szaleńcy, gdy widzą, że ich sabotaż cię nie powstrzymuje, gdy widzą, że wyznaczasz granice z miłością, ale stanowczo, budzą się i zauważają, jak działają. Niektórzy nawet chodzą na terapię, rozumieją swoje lęki i stają się sojusznikami. Ale nie możesz tego zmusić. Twoim zadaniem jest dbać o swoją kreatywność, a nie ratować twórczość innych.
Skąd mam wiedzieć, czy jest to sabotaż, czy uzasadniona krytyka?
Prawidłowa krytyka jest konkretna, konstruktywna i pochodzi od osoby, która w Ciebie wierzy. Mówi: „Ta postać mnie nie przekonuje, bo trzeba uzasadnić jego przemianę”. Sabotaż jest niejasny, demoralizujący i wiąże się z poczuciem „dlaczego warto spróbować”, „to nigdy nie zadziała” lub „marnujesz czas”. Różnica polega na intencji i efekcie. Słuszna krytyka czasami boli, ale pozwala się rozwijać. Sabotaż tylko boli.
Co się stanie, jeśli stracę przyjaciół lub rodzinę, gdy postawię granice?
Jest to najgłębszy strach i jest prawdziwy. Czasami, gdy wyznaczasz granice, niektórzy ludzie odchodzą. Ale pytanie brzmi: czy związek oparty na ignorowaniu własnej kreatywności i minimalizowaniu siebie, aby inni czuli się komfortowo, to związek, który chcesz utrzymać? Ludzie, którzy naprawdę Cię kochają, będą chcieli Twojej twórczej wolności, nawet jeśli będzie to oznaczać, że się zmienisz, dorośniesz i że nie będziesz już tak dostępny emocjonalnie. Jeśli stracisz kogoś za dbanie o Twój talent, być może nie był to odpowiedni związek ze względu na to, kim naprawdę jesteś.
Twoja kreatywność zasługuje na ochronę
Nie jesteś „samolubny”, chroniąc swój czas twórczy przed ludźmi i głosami, które go sabotują. Nie jesteś „surowy”, wyznaczając granice wewnętrznemu cenzorowi. Jesteś dla siebie miły. Pozwalacie najlepszym z was mieć przestrzeń do istnienia.
Rozpoznawanie sabotażystów nie polega na odczuwaniu urazy ani tworzeniu sobie wrogów. To domaganie się władzy nad swoją twórczością. To znaczy: „Mój głos ma znaczenie. Moja praca ma znaczenie. I zasługuje na ochronę”.
Czy chcesz głębiej nad tym popracować?
W Twojej 12-tygodniowej podróży artysty poznasz tych sabotażystów poprzez praktyczne ćwiczenia, poranne strony i techniki opracowane przez Camerona specjalnie, aby odzyskać twoją twórczą swobodę.
Poznaj kurs