Seria · Twórcza sezonowość

Dlaczego NIE warto rozpoczynać Drogi Artysty w nowym roku

1 stycznia to najpopularniejsza data na świecie, aby coś zacząć i jedna z najgorszych. Nie dlatego, że brakuje chęci, ale dlatego, że w styczniu kumulują się wszystkie niekorzystne warunki na raz: ciemność, zmęczenie, publiczne oczekiwania i obietnica złożona o dwa drinki za dużo. Oto pełny argument, z danymi, które istnieją i bez danych, które zostały wymyślone.

Lektura średnia · ~10 minut · Ścieżką artysty

nowy rok Cele Kiedy zacząć
Ścieżka Twojego artysty

Rozpoczęcie Ścieżki Artysty 1 stycznia charakteryzuje się wysokim współczynnikiem porzuceń ze względów strukturalnych: słabe światło poranka, zmęczenie po imprezie, wysokie oczekiwania społeczne i motywacja oparta na dacie, a nie na pragnieniach. Dwie najlepsze alternatywne daty to równonoc wiosenna, około 20 marca i pierwszy tydzień września.

Po pierwsze: krążące dane są prawie w całości fałszywe

Jeśli spojrzysz na statystyki dotyczące postanowień noworocznych, znajdziesz liczbę powtarzającą się do znudzenia: 80% nie udaje się przed lutym. Pojawia się w setkach artykułów, prawie zawsze bez źródła lub cytując inny artykuł, który również go nie ma. To jedna z tych liczb, które stały się prawdziwe dzięki powtarzaniu.

To, co istnieje, to poważne i znacznie mniej dramatyczne badania akademickie. Psycholog John Norcross z Uniwersytetu w Scranton od dziesięcioleci bada tych, którzy proponują zmiany 1 stycznia. W swojej pracy około 40-46% nadal podtrzymywało postanowienie po sześciu miesiącach, w porównaniu do znacznie mniejszego odsetka wśród tych, którzy chcieli zmienić to samo, ale nie sformułowali postanowienia noworocznego. To znaczy: cel pomaga, nawet jeśli często zawodzi.

Istnieje również tak zwany efekt nowego początku, udokumentowany przez Hengchena Dai i jego współpracowników z Wharton: doczesne kamienie milowe – poniedziałek, pierwszy dzień miesiąca, urodziny, nowy rok – wymiernie zwiększają prawdopodobieństwo, że ktoś zainicjuje zachowania aspiracyjne. Wyznaczona data działa jak linia na ziemi pomiędzy tym, kim byłeś, a tym, kim chcesz być.

A potem jest Dzień Quittera: drugi tydzień stycznia, liczba spopularyzowana przez dane dotyczące aktywności Strava. Nie jest to badanie recenzowane, ale stanowi ogromny i dość wymowny zbiór danych na temat tego, kiedy dobre intencje wygasają.

Szczere podsumowanie: symboliczna data ma władzę inicjowania. To, czego nie ma, to moc podtrzymania. A Droga Artysty nie jest początkiem na tydzień: jest na dwanaście.

Powód fizjologiczny: styczeń jest ciemny

Jedynym twardym mechanicznym wymogiem tej metody jest wczesne wstawanie i napisanie trzech stron. Wszystko inne – spotkanie z artystą, cotygodniowe ćwiczenia – jest elastyczne. Nie poranne strony: trafiają na początku dnia, a to oznacza wcześniejsze ustawienie alarmu.

Na półkuli północnej 1 stycznia wschodzi później niż prawie jakakolwiek inna pora roku. W Madrycie około 08:37. W Paryżu po 08:40. W Berlinie prawie za kwadrans dziewiąta. I nie jest to tylko czas: to faza okołodobowa. W środku zimy melatonina nadal krąży, gdy dzwoni budzik, temperatura ciała jest najniższa, a uczucie przebudzenia pojawia się dłużej.

To nie jest wymówka: to opis terenu. Prosisz organizm o najtrudniejsze zachowanie całej metody w tej porze roku, kiedy jest to najbardziej kosztowne. A kiedy zawiedzie, interpretujesz porażkę jako wadę charakteru, a nie problem z harmonogramem.

W marcu te same akcje kosztują o połowę mniej. To ta sama osoba, to samo łóżko, ten sam notatnik. Zmień światło. Rozwijamy to w zacząć od równonocy wiosennej.

Nazwa firmy: publiczna obietnica ma dziwne skutki

Kiedy na kolacji sylwestrowej ogłaszasz, że w tym roku napiszesz, dzieje się ciekawa rzecz. Otrzymujesz natychmiastową zgodę. Ludzie kiwają głowami, wznoszą toasty i mówią, że już najwyższy czas. A ta akceptacja, jak wynika z badań Petera Gollwitzera nad tym, co nazywa symboliczną substytucją tożsamości, może ograniczyć późniejsze zachowania. Uznanie zaliczkowe częściowo zaspokaja potrzebę, którą miała zaspokoić prawdziwa praca.

To sporne i pełne niuansów stwierdzenie – istnieją warunki, pod którymi ogłasza się pomoc – ale mechanizm jest rozpoznawalny: powiedzenie, że będziesz pisać, przypomina pisanie, tylko bez żadnych kłopotów.

Jest jeszcze drugi efekt społeczny, tym razem znacznie silniejszy: postanowienia noworoczne stają się tematem rozmów przez sześć tygodni. Wszyscy pytają. A kiedy nadchodzi ranek 12 lutego, kiedy pozostajesz w łóżku, orzeczenie nie jest prywatne. To porażka, której są świadkowie.

Droga Artysty najlepiej działa w tajemnicy. Cameron zaleca nawet, aby przez pierwsze kilka miesięcy nie dzielić się z nikim porannymi stronami ani czytać ich samodzielnie. Rozpoczęcie od najgłośniejszej daty w kalendarzu jest sprzeczne z zamysłem tej metody.

Powód psychologiczny: cel to zapożyczona tożsamość

Postanowienie noworoczne prawie nigdy nie rodzi się z konkretnego pragnienia. Rodzi się ze zbiorowego rytuału, który pyta Cię, co w danym dniu masz zamiar poprawić. A kiedy pytanie pochodzi z zewnątrz, odpowiedzią jest zwykle ulepszona wersja siebie, którą Twoim zdaniem powinieneś być, a nie ta, którą jesteś.

Zwróć uwagę na różnicę pomiędzy tymi dwoma wyrażeniami. Po pierwsze: w tym roku chcę być bardziej kreatywny. Drugie: Śniła mi się ta historia od trzech tygodni i źle się czuję, żeby jej nie napisać. Tylko to drugie wytwarza zachowanie. Pierwsza tworzy wpis w kalendarzu.

Cameron poświęca całą książkę podobnemu przemieszczeniu. Droga artysty nie polega na zostaniu artystą. Chodzi o odzyskanie kontaktu z czymś, co istniało, zanim ktoś ci powiedział, że nie jesteś dobry. Słownik osobistego doskonalenia – cele, dyscyplina, najlepsza wersja – to dosłownie słownik wewnętrznego cenzora, którego ta metoda ma na celu uciszyć. O tym głosie pisaliśmy w perfekcjonizm, wróg kreatywności.

Dlatego 1 stycznia uruchamia zły silnik. I dlatego to samo zobowiązanie, podjęte w przypadkowy marcowy czwartek, bo nie można było już tego znieść, ma lepsze rokowania.

Powód praktyczny: styczeń to kac grudnia

Wracacie po trzech tygodniach intensywnej logistyki, zaburzeń snu, nadmiaru jedzenia i alkoholu, wydatków i podróży. W pierwszym tygodniu stycznia większość ludzi jest wyczerpana, a ich konta czekowe są zniszczone. To nie jest stan, w którym rozpoczyna się dwunastotygodniowe zobowiązanie.

Dodaj powrót do pracy: styczeń zwykle wiąże się z zamknięciami, budżetami, ocenami i planami rocznymi. Właśnie ten miesiąc, w którym zdecydowałeś się wstać godzinę wcześniej, jest miesiącem, w którym praca wymaga najwięcej energii. Zobacz dlaczego Boże Narodzenie blokuje kreatywność dla całego mechanizmu.

I dodaje jeszcze jedną rzecz, drobną, ale realną: w styczniu połowa świata coś zaczyna. Siłownie się zapełniają, aplikacje się nasycają, księgarnie sprzedają podręczniki. Ta atmosfera zbiorowego wysiłku wydaje się wspierająca i sprawdza się jako porównanie. Kiedy twój sąsiad ciągle publikuje 20 stycznia, a ty nie napisałeś nic przez pięć dni, wniosek, jaki wyciągasz, nie dotyczy kalendarza.

Więc kiedy?

Dwa okna wyróżniają się spośród pozostałych i mają przeciwne profile.

Równonoc wiosenna (19-21 marca). Najlepsza randka, jeśli masz trudności zacznij. Przez następne trzy miesiące każdy poranek wstaje wcześniej niż poprzedni; wzrost dostępnej energii; a dwanaście tygodni kończy się tuż przed przesileniem letnim. Światło działa na Twoją korzyść przez cały kurs.

Pierwszy tydzień września. Najlepsza randka, jeśli masz trudności pogłębić. Wrzesień to dla każdego, kto przeszedł przez klasę, prawdziwy nowy rok: jest struktura, jest powrót do rutyny, jest oczekiwanie na wznowienie bez symbolicznego ciężaru stycznia. A jesień jest znacznie lepszą scenerią dla tygodni od czwartego do siódmego, które budzą złość, zazdrość i smutek. Jest opracowany w powrót września.

I najmniej ulubiona odpowiedź: jutro. W dowolny wtorek. Optymalna randka to forma perfekcjonizmu, ta sama, która trzyma Cię bez pisania przez trzy lata. Jeśli doszedłeś tak daleko w poszukiwaniu randki, masz już diagnozę.

Nasz artykuł rozpocznij Ścieżkę Artysty w styczniu broni dokładnie czegoś przeciwnego. Oboje są szczerzy. Przeczytaj je w formie dyskusji.

Jeśli w każdym razie zaczynasz w styczniu

Doskonały. Jest to decyzja uzasadniona, a efekt nowego początku jest realny. Te pięć środków kompensuje prawie wszystkie opisane przez nas wady strukturalne.

Nie mów tego. Do nikogo. Do szóstego tygodnia. Eliminuje jednocześnie symboliczne zastępowanie i świadków awarii.

Zaczyna się 6 stycznia, a nie 1. Pozwól, aby logistyczny kac minął. Symboliczna data nadal jest aktualna: jest to pierwszy poniedziałek roku, a efekt nowego początku aktywuje się tak samo przy każdym doczesnym kamieniu milowym.

Ustaw godzinę o wschodzie słońca, a nie zegar. Jeśli w czerwcu pisałeś o siódmej, w styczniu piszesz o ósmej. Praktyki nie definiuje czas, ale bycie pierwszą rzeczą, którą robisz.

Obniż opłatę do dwóch stron w styczniu i lutym. W marcu, kiedy powraca światło, wzrasta do trzeciej. Cameron by tego nie pochwalił; dowody na kształtowanie się nawyków, tak.

Zablokuj teraz w kalendarzu dwanaście spotkań z artystą. Jest to część metody, którą większość ludzi pomija i która najbardziej zmienia wszystko. W styczniu, kiedy pada deszcz i nie masz ochoty wychodzić, umówienie się na spotkanie jako niezmienne zobowiązanie decyduje o tym, czy się udasz, czy nie. Pomysły w spotkania z artystą zimą i przy złej pogodzie.

Często zadawane pytania

Czy to prawda, że ​​80% postanowień noworocznych kończy się fiaskiem w lutym?

Ta liczba krąży bez solidnego źródła i zaleca się jej nie ufać. Badania Johna Norcrossa, który obserwował osoby, które 1 stycznia wyznaczyły sobie cel zmiany, wykazały, że około 40–46% utrzymuje swój cel po sześciu miesiącach, co stanowi znacznie wyższy odsetek niż w przypadku osób, które chciały tej samej zmiany bez formułowania celu. Cel pomaga zacząć; To, czego nie gwarantuje, to wsparcie.

Dlaczego 1 stycznia to zła data na rozpoczęcie Drogi Artysty?

Z czterech powodów strukturalnych: świta później niż prawie każdy inny dzień w roku i metoda wymaga wczesnego wstawania; przyjeżdżasz wyczerpany trzytygodniową logistyką świąteczną; Obietnica publiczna rodzi świadków orzeczenia i symbolicznie nasyca potrzebę pisania; a cel rodzi się ze zbiorowego rytuału, a nie z własnego pragnienia. Żadne nie ma nic wspólnego z siłą woli.

Jaki jest najlepszy termin rozpoczęcia Drogi Artysty?

To zależy od tego, gdzie jest Twoja trudność. Jeśli trudno Ci zacząć, równonoc wiosenna między 19 a 21 marca: w ciągu trzech miesięcy kursu wzrasta ilość porannego światła. Jeśli trudno Ci zagłębić się w trudny materiał środkowych tygodni, pierwszy tydzień września. A jeśli szukasz idealnej daty do przełożenia, jutro rano.

Jaki jest efekt nowego początku?

Jest to zjawisko udokumentowane przez Hengchen Dai i współpracowników: Kamienie milowe w czasie – 1 stycznia, poniedziałek, pierwszy dzień miesiąca, urodziny – w wymierny sposób zwiększają prawdopodobieństwo zainicjowania zachowań aspiracyjnych, ponieważ funkcjonują jako linia w ziemi pomiędzy przeszłym „ja” a przyszłym „ja”. Efekt jest naprawdę realny; Nie mówi nic o utrzymaniu.

Czy mówienie innym o moim celu pomaga mi go osiągnąć?

Dowody są mieszane. Peter Gollwitzer udokumentował to, co nazwał symboliczną substytucją tożsamości: kiedy ogłaszasz zamiar i zyskujesz uznanie, ta akceptacja może zaspokoić część potrzeby, którą miało zaspokoić rzeczywiste zachowanie, i zmniejszyć późniejszy wysiłek. Metoda Camerona idzie w tym samym kierunku: zaleca, aby nie dzielić się z nikim porannymi stronami.

A co jeśli zacząłem już w styczniu?

Kontynuuj i spłacaj: nie mów nikomu aż do szóstego tygodnia; ustaw czas zapisu na aktualny wschód słońca, a nie zegar czerwcowy; obniżyć limit do dwóch stron w styczniu i lutym oraz zwiększyć go do trzech w marcu; i zablokuj w kalendarzu dwanaście spotkań z artystą, a nie tylko pierwsze. Dzięki temu neutralizujesz prawie wszystkie strukturalne wady daty.

Dlaczego wrzesień wypada lepiej niż styczeń?

Ponieważ dla każdego, kto kiedykolwiek uczęszczał do klasy, wrzesień to prawdziwy nowy rok: przynosi strukturę, powrót do rutyny i oczekiwanie na nowy start, ale bez symbolicznego ciężaru i świadków 1 stycznia. Co więcej, jesień jest najlepszym miejscem na tygodnie od czwartego do siódmego metody, czyli te, które budzą złość, zazdrość i smutek, a które wiosenna euforia ma tendencję do zakrywania.

Rozpocznij swoją drogę twórczą

Ścieżka Artysty to bezpłatny, 12-tygodniowy kurs oparty na metodzie Julii Cameron. Odzyskaj swoją kreatywność we własnym tempie, gdziekolwiek jesteś.

Zacznij za darmo →

Źródła

Wspomniane źródła: Prace Johna C. Norcrossa na temat postanowień noworocznych; Dai, Milkman i Riis o efekcie świeżego startu; Gollwitzer i współpracownicy na temat symbolicznej substytucji tożsamości. Dane dotyczące rezygnacji w drugim tygodniu stycznia pochodzą ze zbiorczych danych z platform sportowych, a nie z badań recenzowanych.