Ścieżka Artysty dla śpiewaków działa na blokadę emocjonalną, która wstrzymuje głos, a nie technika wokalna. Ponieważ głos jest jedynym instrumentem, który masz w środku, śpiewanie odsłania całą osobę, a strach przed byciem usłyszanym ściska gardło bardziej niż jakikolwiek problem fizyczny. Poranne strony Julii Cameron i spotkania z artystami pomagają uwolnić się od tego strachu.
Dlaczego głos różni się od każdego innego instrumentu
Pianista może winić fortepian. Gitarzysta zmienia gitarę. Ale śpiewak nie może oddzielić się od swojego instrumentu: to jego własne ciało, jego oddech, jego gardło. Kiedy ktoś krytykuje Twój głos, nie krytykuje obiektu zewnętrznego; On cię krytykuje. To połączenie instrumentu i osoby wyjaśnia, dlaczego blokowanie głosu jest tak intensywne i emocjonalne.
Prawie każdy ma starą ranę wokalną: nauczyciel, który powiedział „grasz”, członek rodziny, który się śmiał, poczucie, że w szkole nie pasuje do chóru. Te wspomnienia osadzają się w ciele i pojawiają się właśnie wtedy, gdy próbujesz swobodnie śpiewać. Technika ich nie dotyka, ponieważ nie są technikami; Są emocjonalni. I tu właśnie sprawdza się metoda Camerona.
Poranne strony rozluźniające gardło
Poranne strony – trzy strony w ręku po przebudzeniu – przynoszą ulgę, która w przypadku piosenkarki wywołuje zaskakujący efekt fizyczny. Zapisując strach, wstyd i stare wspomnienia, uwalniasz napięcie, które żyło w Twoim ciele. Wielu śpiewaków stwierdza, że po tygodniach czytania otwiera im się gardło, mimo że nie zmienili niczego w swojej technice.
Wyjaśnienie jest proste: głos odzwierciedla stan emocjonalny. Gardło zamknięte strachem nie brzmi swobodnie, niezależnie od tego, jak bardzo opanowałeś wsparcie przeponowe. Strony wyciągają ten strach z gardła i przelewają go na papier. Ponadto ujawniają, skąd pochodzi Twoja blokada: kiedy piszesz, pojawiają się dokładnie te frazy, które Ci powiedzieli i w które wierzyłeś od lat. Widzenie ich na zewnątrz pozwala zadać im pytania. Zacznij od ten poranny przewodnik po stronach.
Strach przed byciem wysłuchanym
Blokadą Singera jest w głębi duszy strach przed byciem usłyszanym, który jest formą strachu przed byciem widzianym. Śpiew oznacza powiedzenie: „Oto jestem, to jest mój głos, posłuchajcie mnie”. Dla wielu osób jest to przerażające, ponieważ przez lata nauczyli się, że zwracanie na siebie uwagi jest niebezpieczne lub śmieszne.
Cameron otwarcie stawia czoła temu strachowi: zablokowana kreatywność to prawie zawsze ukryty strach, a antidotum to stopniowe, delikatne eksponowanie. Nie chodzi o to, żeby jutro wskoczyć na scenę, ale o to, żeby najpierw zaśpiewać dla nikogo, potem dla zaufanej osoby, a potem w małym gronie. Ten tekst o jak bez strachu pokazywać swoją sztukę prześledź tę ścieżkę krok po kroku. A jeśli blokada jest bardziej ogólna, pomaga to zrozumieć Czym jest blokada twórcza i jak ją pokonać.
Spotkanie z artystą w sprawie głosu
Spotkanie z artystą przywraca piosenkarzowi przyjemność dźwięku, którą odebrał mu popyt. Słuchaj swojej ulubionej muzyki w całości, bez analizowania techniki wykonawcy. Idź na koncert i daj się ponieść. Śpiewam w chórze amatorskim, gdzie nikt nie ocenia, po prostu dla przyjemności miksowania swojego głosu z innymi. Taniec. Wszystko, co przypomni Ci, dlaczego ludzki dźwięk Cię ekscytuje.
Zasadą jest przyjmowanie bez krytykowania. Wyszkolony piosenkarz ma tak nastrojone ucho, aby wykryć przestrojenie, że czasami nie może po prostu cieszyć się piosenką. Randka reedukuje tę przyjemność. Wiele łączy go z aktorem, który także używa ciała jako eksponowanego instrumentu: spojrzenia Ścieżka Artysty dla aktorów.
Śpiewaj dla nikogo, śpiewaj dla siebie
Najbardziej wyzwalającym ćwiczeniem dla zablokowanego piosenkarza jest śpiewanie bez publiczności i bez celu. W samochodzie, pod prysznicem, gotując. Bez nagrywania się, bez poprawiania, bez szukania idealnej nuty. Po prostu wypuść głos. Ten prywatny śpiew, którego nikt nie musi lubić, nawet Ty, to miejsce, w którym gardło pamięta, jak brzmieć bez strachu.
Cameron nazwałby tę sztukę sztuką i uważa ją za podstawę wszelkiej twórczej regeneracji. Piosenkarz, który śpiewa tylko wtedy, gdy jest oceniany, żyje w ciągłym napięciu. Kto rezerwuje śpiew dla czystej przyjemności, utrzymuje fontannę przy życiu. Z biegiem czasu ta prywatna wolność przenika do publicznego śpiewania: zaczynasz podejmować ryzyko, mówić coś od siebie, przestajesz grać w defensywie.
Twój głos wystarczy
Ostateczne przesłanie tej metody dla piosenkarza jest następujące: Twój głos nie musi być doskonały, aby zasługiwał na to, aby go usłyszano. Pomysł, że tylko wyjątkowe głosy mają prawo śpiewać, uciszył miliony ludzi, którzy to uwielbiali. Cameron upiera się, że tworzenie jest prawem z urodzenia, a nie nagrodą dla najlepszych.
Jeśli twoja blokada ma podłoże fizyczne – guzki, problemy z techniką – poszukaj nauczyciela lub logopedy. Ale jeśli powstrzymuje Cię strach, wstyd lub stara rana, praca polegająca na pisaniu i graniu, którą proponuje Cameron, może przywrócić ci coś, co myślałeś, że utraciłeś: wolność śpiewania jak ktoś oddychający, bez pytania o pozwolenie.
Ciało jako pudło rezonansowe emocji
Nauczyciele śpiewu powtarzają, że instrumentem jest całe ciało, a nie tylko gardło. To prawdziwsze, niż się wydaje. Postawa, oddech, napięcie ramion, nastrój: wszystko przenika do dźwięku. Dlatego śpiewak nie może oddzielić swojej techniki od życia emocjonalnego, tak jak zrobiłby to instrumentalista ze swoimi skrzypcami. Jeśli nosisz w sobie napięcie, głos to mówi.
To sprawia, że śpiewanie jest jedną z najbardziej uczciwych sztuk, jakie istnieją. Trudno to udawać głosem; Wprawne ucho – a także ucho publiczności – wykrywa, kiedy ktoś śpiewa ze strachu, a kiedy z wolności. Dlatego praca nad emocjami nie jest dla wokalisty dodatkiem, ale centralną częścią jego instrumentu. Poranne strony i spotkanie z artystą nie są ukrytą terapią: to konserwacja instrumentu.
Kiedy piosenkarz uwalnia dźwigający ciężar emocjonalny, dzieje się coś niemal fizycznego: głos nabiera ciała, otwiera się, oddycha. Nie dlatego, że zmieniła się technika, ale dlatego, że przestał śpiewać w obronie. Taki jest cel metody stosowanej do głosu: nie nauczyć cię lepiej śpiewać, ale pozbyć się tego, co przeszkadzało ci w swobodnym śpiewaniu. To, co pozostanie, gdy pozbędziesz się strachu, prawdopodobnie wystarczyło od początku.
Pierwszym krokiem w tym tygodniu będzie zaśpiewanie w samotności piosenki, którą lubisz od początku do końca, bez nagrywania się i poprawiania ani jednej nuty, tylko po to, aby poczuć, jak wydobywa się Twój głos. Jeśli pojawi się wstyd lub osąd, napisz to później na swoich stronach: skąd się to bierze, kto sprawił, że uwierzyłeś, że nie możesz. Ten podwójny gest – swobodne śpiewanie i pisanie strachu – stanowi rdzeń metody stosowanej wobec głosu. Nie ma na celu uczynienia z ciebie technicznie doskonałej piosenkarki, ale raczej przywrócenie ci prawa do śpiewania, które mogło zostać ci odebrane w dzieciństwie. Twój głos był z tobą przez całe życie; Ta metoda po prostu zdejmuje ciężar, który uniemożliwiał mu brzmiał tak, jak jest.