Możesz wykonać Drogę artysty w wersji papierowej lub w ebooku: oba służą do czytania książki i śledzenia 12 tygodni. Cameron woli papier, jeśli chodzi o fizyczne wrażenia związane z podkreślaniem i cofaniem się, ale ebook wygrywa pod względem ceny, przenośności i dostępności. Jedyną kwestią niepodlegającą negocjacjom nie jest format książki, ale strony poranne: te, zawsze ręcznie i na papierze, ponieważ ręczne pisanie jest częścią mechanizmu.
Jest to debata, która wydaje się błaha, ale dla wielu osób jest realna: zacznę Droga artystyCzy kupić książkę papierową, czy pobrać ją do czytnika? Czy to ma znaczenie? Czy „robię to źle”, czytając to na ekranie?
Krótka odpowiedź jest taka, że metoda ta działa z dowolnym formatem książki. Długa odpowiedź rozróżnia dwie rzeczy, które są zdezorientowane: przeczytaj książkę (gdzie format jest elastyczny) i wykonaj metodę (gdzie liczy się papier i ręka). Rozdzielmy je dobrze.
Czego broni Julii Cameron
Cameron jest bez przebrania kobietą z papieru. Cała jego metoda polega na obronie analogowości i cyfrowości: pisanie ręcznie, chodzenie bez słuchawek, patrzenie na świat bez ekranu pomiędzy. To nie przypadek; To spójność. Uważa, że znaczna część współczesnych blokad twórczych wynika z życia za pośrednictwem urządzeń i proponuje ponowne połączenie za pomocą powolnych, fizycznych gestów.
Dlatego woli książkę papierową: bo można podkreślać, robić adnotacje na marginesach, skręcać, fizycznie wracać. Twoja książka taka ma być pracował, a nie tylko czytał: każdy tydzień przynosi ćwiczenia, listy, zadania. A to wszystko lepiej płynie z piórem w dłoni i otwartą książką na stole.
„Ręczne pisanie pozwala nam na kontakt z naszym autentycznym głosem w sposób inny niż klawiatura”.
Julii Cameron o piśmie ręcznymA teraz – i to jest ważne – czym innym jest to, że Cameron woli papier, a czym innym to, że ebook „nie działa”. Treść książki jest taka sama na każdym nośniku. 12 tygodni, wyjaśnienia, ćwiczenia: wszystko tam jest, niezależnie od tego, czy czytasz to atramentem, czy pikselami. W tej metodzie nie ma nic do stracenia, czytając książkę na ekranie.
Prawdziwe zalety książki papierowej
Będziemy uczciwi w każdym formacie. Papier ma szczególne zalety w przypadku tej konkretnej metody:
- Podkreślanie i dodawanie adnotacji jest rzeczą naturalną. Książka zawiera mnóstwo zwrotów do zaznaczenia i ćwiczeń do wykonania. Na papierze wyjęcie pióra jest natychmiastowe.
- Zero zakłóceń. Papierowa książka nie ma żadnych powiadomień, nie kusi do otwarcia kolejnej aplikacji, nie przenosi do Internetu „tylko na chwilę”.
- Fizyczna obecność jako zobowiązanie. Książka na stole w zasięgu wzroku przypomina Ci, że jesteś w trakcie czegoś. Plik ukryty w folderze nie waży tyle samo.
- Powrót jest dotykowy. Przeglądanie ćwiczeń z tygodnia 2. w celu ponownego przeczytania jest szybsze i bardziej intuicyjne na papierze niż przeszukiwanie indeksu cyfrowego.
Prawdziwe zalety ebooka
Ale ebook to nie brzydkie kaczątko. Ma zalety, które dla wielu osób mają duże znaczenie:
- Cena. Zwykle jest znacznie tańsza niż wydanie papierowe.
- Przenośność. Można go nosić w dowolnym miejscu na telefonie komórkowym lub czytniku, nie dźwigając żadnego ciężaru. Idealny, jeśli podróżujesz lub czytasz w transporcie.
- Natychmiastowość. Kupujesz i zaczynasz w trzydzieści sekund, nie czekając na przesyłkę. Dla tych, którzy mają impuls, żeby zacząć, to się liczy.
- Dostępność. Możesz powiększyć rozmiar czcionki, skorzystać z trybu nocnego lub funkcji czytania. Dla tych, którzy mają zmęczone oczy, jest to decydujące.
- Szukaj. Gdzie było ćwiczenie „Dziesięć rzeczy, które lubiłem jako dziecko”? Jedno wyszukiwanie i masz to. Na papierze, do przejrzenia.
Punkt, który nie jest negocjowany: poranne strony
Oto klucz do całej debaty i warto to podkreślić. Format, w jakim czytasz książkę, jest elastyczny. Format, w jakim robisz strony poranne, nie.
The poranne strony Muszą być wykonane ręcznie, na papierze. I tutaj rada Camerona nie jest kaprysem estetycznym, ma realną podstawę:
Powolność ma znaczenie. Ręczne pisanie jest wolniejsze niż pisanie na klawiaturze, a to spowolnienie spowalnia myślenie na tyle, aby wyłoniły się głębsze rzeczy. Klawiatura działa zbyt szybko; zapewnia większą objętość, ale mniejszą głębię.
Niemożność korekty ma znaczenie. Na ekranie pokusa wymazywania, przepisywania i polerowania jest ogromna. Ale porannych stron nie należy polerować: ich wartość jest surowa, nieedytowana. Ręcznie, co wychodzi, wychodzi; idziesz dalej. Ta niemożność retuszu jest częścią mechanizmu.
Brak rozpraszania uwagi ma znaczenie. Tworząc strony na telefonie komórkowym lub komputerze, wystarczy jedno dotknięcie, aby uzyskać dostęp do poczty e-mail, sieci i tysięcy zakłóceń. Notatnik zabierze Cię nigdzie poza sobą.
Dlatego też, niezależnie od decyzji co do książki, zdobądź dobrą notatnik na poranne strony. Tak naprawdę liczy się ten niewielki wydatek.
Strategia hybrydowa (ta, którą polecamy)
Czytaj jak chcesz, pisz odręcznie
Kombinacja, którą polecamy najbardziej: przeczytaj książkę w formacie, który najbardziej Ci odpowiada — ebook, jeśli cenisz sobie cenę i przenośność, papier, jeśli cenisz podkreślanie i fizyczną obecność — ale wykonuj całą praktyczną pracę w papierowym notatniku: poranne strony, ćwiczenia pisarskie, zestawienia, notatki ze spotkania z artystą.
W ten sposób zyskujesz wygodę czytania w preferowanym przez siebie medium, a jednocześnie nie rezygnujesz z analogowego gestu tam, gdzie naprawdę następuje transformacja metody.
Uczciwy werdykt
Gdybyśmy musieli dać rekomendację bez niuansów, brzmiałaby ona tak: Najlepszy format to taki, który sprawia, że naprawdę zaczynasz i się nie poddajesz. Są tacy, którzy potrzebują fizycznego przedmiotu na stole, aby się zaangażować; dla tej osoby, rola. Są tacy, którzy miesiącami odkładali „kupienie książki”, a dzięki ebookowi mogą zacząć już dziś wieczorem; dla tej osoby, cyfrowej, bez poczucia winy.
Jedyną niewybaczalną rzeczą jest niewybranie niewłaściwego formatu. To wpaść klasyczny błąd czytania książki – na papierze czy na ekranie, to nie ma znaczenia – i nigdy nie wykonywania ćwiczeń. Nie czyta się Drogi Artysty: jest ona wykonywana. A robi się to przede wszystkim ręcznie, trzy strony każdego ranka, w notatniku, który nie potrzebuje baterii.