jeden spotkanie z artystą w Quito Jest to cotygodniowa samotna wycieczka, która wypełni Twoją wyobraźnię miastem: zwiedź historyczne centrum i La Rondę, wejdź na TelefériQo w Pichincha, kontempluj Bazylikę Ślubu Narodowego lub przespaceruj się po parku La Carolina. Miasto kolonialne wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO i wysokie punkty widokowe sprawiają, że Quito jest idealnym miejscem na kreatywny spacer Julii Cameron.
Dlaczego Quito to idealne miasto na randkę z artystą
Stolica Ekwadoru położona jest na wysokości prawie 2850 metrów, w andyjskiej dolinie otoczonej wulkanami. Jego historyczne centrum, wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, to labirynt placów, złotych kościołów i stromych uliczek, których każdy zakątek kryje w sobie obraz. Dla Drogi Artysty jest niewyczerpaną ozdobą.
Ale Quito to nie tylko miasto kolonialne: ma duże parki, dzielnice artystyczne, takie jak Guapulo, położone na zboczu wzgórza, i wysokie punkty widokowe obejmujące całe miasto. To połączenie gęstej historii i andyjskiej przyrody sprawia, że idealnie nadaje się do naprzemiennych dat rekolekcji z datami na otwartym horyzoncie.
16 zakątków Quito na randkę z artystą
Nie musisz wydawać pieniędzy ani wyjeżdżać daleko. Spotkanie z artystą polega na wychodzeniu samotnie, bez telefonu komórkowego i towarzystwa, do miejsca, które daje obrazy, tekstury i ciszę. Tutaj masz konkretne pomysły, uporządkowane według rodzaju planu, więc możesz wybierać w zależności od tygodnia.
Historyczne centrum
Spacer po Plaza Grande, ulicy García Moreno oraz kościołach La Compañía i San Francisco pozwoli zanurzyć się w wielowiekowej sztuce barokowej. Idąc powoli, patrząc na ołtarze i fasady, można spotkać się ze zdumieniem.
Runda
Wąska kolonialna uliczka pełna warsztatów, tradycyjnych słodyczy i muzyki. Spacerując po nim o zmroku, obserwując starożytne zawody, zapełnia notatnik szczegółami.
TelefériQo (Pichincha)
Kolejka linowa wspina się na wysokość ponad 4000 metrów w górę zbocza wulkanu. Z góry ukazuje się całe Quito: perspektywa, która usuwa wszelkie blokady.
Bazylika Głosowania Narodowego
Jego neogotyckie wieże i rzygacze ekwadorskiej fauny to uczta. Wspinaczka po drewnianych schodach na górę to wydarzenie pełne zawrotów głowy i szczegółów.
Park La Carolina
Duży park miejski nowego miasta, w tym ogród botaniczny. Spacer po jego obwodzie i obserwowanie, jak ludzie uprawiają sport, to ekspansywne spotkanie.
Park Itchimbía i El Panecillo
Dwa klasyczne punkty widokowe na miasto. Kiedy usiądziesz, żeby zobaczyć Quito z góry, na tle wulkanów, zmienia się twoja głowa.
Guapulo
Artystyczna dzielnica położona na zboczu wzgórza, z domami artystów i widokiem na dolinę. Powolne schodzenie po schodach to data odkrycia.
Jak zaplanować spotkanie z artystą w Quito
Wysokość Quito wymaga, abyś przez pierwsze kilka razy szedł spokojnie: idź powoli, nawadniaj się i nie forsuj się na długich dystansach. Ustaw swoje cotygodniowe spotkanie i chroń je. Zabytkowe centrum najlepiej zwiedzać rano, gdy jest mniej ludzi; punkty widokowe, gdy niebo jest czyste.
Odosobnienie kolonialnego miasteczka – kościoły, muzea, wąskie uliczki – przeplatają się z przestronnością parków i kolejek linowych. Wybierz się sam, bez słuchawek, dając się ponieść dzwonkom i gwarowi rynków. A kiedy wrócisz, oprzyj się pokusie, aby to powiedzieć: pozwól obrazom się zamarynować.
Najlepszy czas i godzina na spotkanie z artystą w Quito
Quito cieszy się wiecznie wiosennym klimatem ze względu na położenie na wysokości, ze słonecznymi dniami i częstymi deszczowymi popołudniami; Noś kilka warstw odzieży i ochronę przeciwsłoneczną, ponieważ słońce na wysokościach jest intensywne, nawet jeśli nie jest gorące. Nie ma tu wyznaczonych pór roku, jak na innych szerokościach geograficznych, więc wystarczy niemal każda pora roku, jednak najlepiej wyjechać rano, kiedy niebo jest zwykle przejaśnione, a zwykły popołudniowy deszcz jeszcze się nie zaczął. Odpowiednie wyczucie czasu sprawia, że randka płynie, a nie staje się walką z pogodą i tłumami. Spotkanie z artystą działa najlepiej, gdy otoczenie Ci sprzyja, więc dostosuj plan do pory roku, w której się znajdujesz.
Jeśli chodzi o porę, najbardziej magiczna jest zazwyczaj pierwsza rano i ostatnia po południu: jest mniej ludzi, jest piękniej, a miasto toczy się wolniej. Zarezerwuj blok na co najmniej godzinę – dwie, jeśli możesz – i nie wypełniaj go sprawami do załatwienia. Ta randka to nie produktywność ukryta pod maską spaceru: to czas poświęcony wyłącznie przyjmowaniu, patrzeniu i zabawie.
Połącz cytat z artystą i porannymi stronami
Randka z artystą to tylko połowa metody Julii Cameron; inne to poranne strony: trzy strony pisane ręcznie każdego ranka, zaraz po przebudzeniu, bez celu i oceny. Podczas gdy cytat wypełnia studnię obrazami, strony opróżniają mentalny hałas, który przesłania kreatywność. Działają w parze: jeden odbiera, drugi pobiera.
W Quito możesz łatwo połączyć obie praktyki. Strony możesz pisać w kawiarni w dzielnicy La Floresta lub na ławce w La Alameda przed udaniem się do Historycznego Centrum. Zapisywanie stron poza domem, na ławce lub cichym stole przed rozpoczęciem spaceru, zamienia cały poranek w twórczy rytuał. Nie muszą to być różne dni: długi cytat można rozpocząć od stron i kontynuować obserwacją.
Typowe błędy, które psują randkę (i jak ich uniknąć)
Najczęstszym błędem jest zamień randkę w spotkanie towarzyskie. Gdy już kogoś zaprosisz, przestaje to być randka z artystą, a staje się planem z przyjaciółmi, co jest bardzo dobre, ale pełni inną funkcję. Samotność nie jest wadą daty: jest jej aktywnym składnikiem.
Drugi błąd to korzystaj z telefonu komórkowego. Robienie zdjęć, sprawdzanie wiadomości lub wyszukiwanie informacji przełamuje uważność, która sprawia, że wychodzenie na zewnątrz jest wartościowe. Pionowość kolonialnego hełmu hipnotyzuje; Odłóż aparat i kieruj się uchem, a nie ekranem, za dźwiękami dzwonków i hałasu. Trzecim błędem jest żądanie rezultatu: cytat nie musi generować konkretnego pomysłu ani być uzasadniony czymś „pożytecznym”. Jego wartość pojawia się kilka dni później, gdy zebrane obrazy pojawiają się ponownie w Twojej pracy. Idź, zobacz, ciesz się procesem i zaufaj mu.
Czwartym, bardziej subtelnym błędem jest potraktuj tę wizytę jako kolejny obowiązek na liście. Jeśli postrzegasz to jako zadanie, które należy skreślić, traci ono sens. Spotkanie z artystą to prezent, który sobie dajesz, a nie obowiązek; Podejdź do tego z ciekawością i lekkością, jak do kogoś, kto wychodzi się pobawić. A jeśli pewnego dnia nie uda ci się wyjechać na pełną wycieczkę, zamiast ją pomijać, zrób małą wersję – piętnaście minut patrzenia przez okno też się liczy. Niedoskonała regularność jest warta znacznie więcej niż sporadyczna perfekcja: to powtarzanie tydzień po tygodniu naprawdę zmienia Twój związek z kreatywnością.