Aplikacje uważności, takie jak Headspace i Calm, trenują uwagę i redukują stres, obserwując myśli bez ich oceniania. Z drugiej strony poranne strony Julii Cameron przenoszą umysł na papier, co odblokowuje kreatywność. Spokojny; drugi odblokowuje. Nie konkurują ze sobą: medytacja przed napisaniem pogłębia strony.
Dlaczego są zdezorientowani?
Obie praktyki mają wspólny harmonogram i obietnicę dobrego samopoczucia, więc logiczne jest, że ludzie pytają, czy jedna zastępuje drugą. Ale mechanizm jest inny. Headspace i Calm nauczą Cię, jak to zrobić obserwować myśl; the poranne strony tego cię uczą pobierz to. Medytować to patrzeć na przepływającą rzekę; pisanie porannych stron to zabieranie wszystkiego, co wyciągnie się z rzeki i zostawianie na brzegu. Porównujemy to szczegółowo w Droga artysty a medytacja.
Co każda praktyka robi z twoim mózgiem
Medytacja uważności ćwiczy korę przedczołową i zdolność nie skupiania się na każdej myśli. Z biegiem czasu zmniejszasz swoją reaktywność: hałas nadal występuje, ale wpływa na Ciebie w mniejszym stopniu. Poranne pisanie daje coś wręcz odwrotnego i uzupełniającego: zamiast nie angażować, chwytasz hałas i przelewasz go na papier, uwalniając pamięć roboczą i pozostawiając miejsce na nowe pomysły. To wyładowanie jest podstawą jego twórczego efektu, jak wyjaśniamy w neuronauka porannych stron.
Trenujesz uwagę
Sesje z przewodnikiem, prowadzenie głosu, progresja według tematów (sen, niepokój, skupienie). Idealny do regulacji układu nerwowego i lepszego snu. Nie produkuje niczego namacalnego: celem jest stan umysłu, a nie wynik na stronie.
Puste i odblokowane
Trzy strony ręcznie, bez przewodnika, bez cenzury, bez ponownego czytania. Tworzą przedmiot – pełny notatnik – a przede wszystkim oczyszczają umysł do tworzenia. Celem nie jest spokój, ale jasność i odblokowanie.
Jakie aplikacje radzą sobie najlepiej
Bądźmy uczciwi wobec technologii. Aby zasnąć, w przypadku ostrych ataków lęku, nauczyć się oddychać w środku ataku paniki, aplikacja z przewodnikiem jest doskonała i dostępna. Bierze Cię za rękę, gdy nie potrafisz się kierować. A bariera wejścia jest minimalna: naciskasz przycisk odtwarzania. Poranne strony wymagają więcej woli, ponieważ nikt nie mówi Ci, co masz robić.
Jakie poranne strony radzą sobie najlepiej
Jeśli Twoim celem jest tworzenie – pisanie, malowanie, podejmowanie się, rozwiązywanie – strony wygrywają. Medytacja pozwala odpocząć od hałasu; Strony przekształcają ten hałas w materiał. Wiele osób medytuje latami, czując się spokojnie, ale jednocześnie zablokowane, ponieważ uspokojenie to nie to samo, co odblokowanie. Co więcej, strona odkrywa: podczas pisania pojawiają się wzorce, pragnienia i lęki, które w cichej medytacji unoszą się bez nazwy.
Medytacja uczy, aby nie wierzyć w każdą myśl. Poranne strony uczą cię, jakie myśli kryją się pod tymi, w które wierzysz.Różnica w zdaniu
Kombinacja, którą polecamy
Nie wybieraj. Przykuć je łańcuchem. Najpotężniejsza sekwencja na rozpoczęcie poranka to:
- Pięć do dziesięciu minut medytacji z przewodnikiem (przestrzeń nad głową, spokojna lub cicha), aby zwolnić.
- Zaraz potem trzy poranne strony ręcznie, gorąco, wykorzystując fakt, że umysł jest teraz mniej pobudzony.
- Cokolwiek wydaje się interesujące, podkreśl to: często taka jest idea dnia.
Jeśli obawiasz się, że pisanie ręczne jest zbyt wolne, możesz skonsultować się ile czasu zajmuje pisanie porannych stron: Rzadko przekracza dwadzieścia minut. A jeśli masz wątpliwości, od którego notebooka zacząć, spójrz jaki notebook kupić. Są znani twórcy, którzy łączą medytację i codzienną praktykę twórczą; przypadek David Lynch i medytacja.
Jak zdecydować, od czego zacząć
Jeśli Twoim problemem jest lęk lub bezsenność, zacznij od aplikacji i dodawaj strony, gdy poczujesz się bardziej stabilnie. Jeśli Twoim problemem jest to, że nie wierzysz, zacznij od porannych stron i użyj medytacji jako wsparcia. W obu przypadkach pełna metoda – dwanaście tygodni – jest dostępna w witrynie bezpłatny 12-tygodniowy kurs bez kosztów.
Dlaczego ręka zmienia to, czego aplikacja nie dotyka
Jest jeden fizyczny szczegół, który oddziela te dwie praktyki i który jest rzadko wspominany: charakter pisma. Kiedy piszesz ręcznie, twoja ręka jest wolniejsza niż myśl, a to powolność zmusza cię do destylacji, pozostania przy tym, co najważniejsze, jednocześnie utrzymując czujną część umysłu zajętą. Dlatego poranne strony odsłaniają rzeczy, których zwykle nie dają ani cicha medytacja, ani pisanie na klawiaturze: rytm dłoni stwarza okno szczerości. Aplikacja, niezależnie od tego, jak dobra, nie ma ręki; Ma głos i głos prowadzi, ale się nie wyładowuje.
To wyjaśnia bardzo powszechne doświadczenie: ludzie, którzy medytują od lat i czują się spokojni, ale dziwnie zablokowani. Spokój to nie to samo, co twórcza klarowność. Możesz być spokojny ze swoim mentalnym hałasem i nadal nie wiedzieć, co chcesz stworzyć. Strony nie szukają pokoju; Poszukują prawdy o tym, co kryje się pod spodem, co czasami sprawia, że czują się niekomfortowo przed uwolnieniem.
Błędy przy łączeniu medytacji i pisania
Łączenie obu praktyk działa, ale istnieją typowe pułapki, których należy unikać:
- Medytuj tak dużo, że już nie piszesz: Jeśli sesja aplikacji pochłania Twój czas, skróć go. Pisanie jest praktyką twórczą; medytacja, rozgrzewka.
- Zamień strony w medytację: nie próbuj „być obecnym” podczas pisania; niech ręka błądzi i narzeka. Jego wartość polega na ulgi, a nie na pełnej uwadze.
- Znajdź spokój na stronach: Czasami wyjdzie złość lub smutek. To prawda. Nie sztuką jest czuć się dobrze, ale opróżniać się.
- Przeczytaj jeszcze raz co napisano w tej chwili: psuje efekt. Strony poranne nie są ponownie czytane; Pozwalają odpocząć tygodniami.
Dobrze połączona aplikacja zmniejsza głośność układu nerwowego, a pisanie porządkuje to, co pozostało. Przygotowuje się grunt; drugi zajmuje się sadzeniem.
Tydzień próbny, na który musisz sam zdecydować
Zamiast polegać na porównaniach innych ludzi, wypróbuj to we własnym życiu przez siedem dni. Osobiste dowody są warte więcej niż jakikolwiek artykuł. Prosty eksperyment: spędź trzy poranki medytując przez dziesięć minut z aplikacją i kolejne trzy poranki, pisząc ręcznie na zmianę trzy strony, i zostaw jeden dzień wolny. Pod koniec tygodnia zwróć uwagę na dwie różne rzeczy: jak się czułeś (bardziej spokojny) i co wyprodukowałeś lub odkryłeś (bardziej jasne, co chcesz stworzyć).
Jest szansa, że zauważysz, że medytacja Cię chwilowo uspokaja, a pisanie porządkuje w ciągu dnia. Jeśli tak, to już masz odpowiedź: to nie rywale, to dwa narzędzia do dwóch potrzeb. Zachowaj oba i używaj ich, gdy dzień tego wymaga. Ważne jest, aby nie wygrać debaty teoretycznej, ale znaleźć kombinację, która sprawi, że będziecie bardziej spokojni i bardziej kreatywni, a właśnie tego nie osiągnie żadna praktyka osobno.