Księgarnia z używanymi rzeczami to doskonała randka z artystą, bo panujący tam bałagan powoduje nieoczekiwane zdarzenia: znajdziesz książki, ilustracje i dedykacje, których nigdy byś nie szukał, a to pobudza wyobraźnię bardziej niż przefiltrowana oferta nowej księgarni. Zasada jest taka, żeby nie mieć listy, dać się ponieść ciekawości i kupić niewiele lub nic.
Dlaczego używany odżywia bardziej niż nowy
Randka z artystą ma na celu poszukiwanie nieoczekiwanych wrażeń, aby „dobrze wypełnić kreację”. A nic nie wywołuje większej niespodzianki niż antykwariat. Powód jest strukturalny: nowa księgarnia jest zorganizowana tak, aby sprzedawać – nowe pozycje przy wejściu, bestsellery na wysokości wzroku, a wszystko to podzielone na kategorie według popytu. Organizatorem antykwariatu jest księgarnia losowe, co ludzie chcieli sprzedać: traktat botaniczny z 1950 r. obok powieści kryminalnej obok podręcznika szachowego obok rumuńskiej książki kucharskiej.
To zaburzenie jest złotem dla kreatywności. Stawia Cię przed tym, czego nigdy byś nie szukał. A kreatywność, wspomina Cameron, rodzi się właśnie z nieoczekiwanych połączeń między rzeczami, które nie powinny być razem. Księgarnia z używanymi rzeczami jest maszyną do generowania tych kolizji.
Siła szczęścia
Serendipity to znalezienie czegoś cennego, czego nie szukałeś. W antykwariatach trybem domyślnym jest serendipity.
Otwierasz na chybił trafił książkę i wypada z niej pocztówka z 1972 roku, której ktoś użył jako zakładki. Znajdujesz odręczną dedykację: „Dla Marty, niech to ci da odwagę, którą dała mi” – i nagle wyobrażasz sobie całą historię. Znajdujesz ilustrowany podręcznik wymarłego statku i wpadasz na trzy pomysły na projekt. Znajdujesz książkę autora, o którym nie słyszałeś, i staje się ona Twoją ulubioną książką roku.
Nic takiego nie dzieje się, gdy szukasz określonego tytułu w witrynie internetowej. Algorytm daje ci to, czego już chciałeś; Używana księgarnia daje ci to, czego nie wiedziałeś, że chcesz. Dlatego tak dobrze sprawdza się jako randka: przełamuje bańkę znanych smaków. Jeśli chcesz więcej dat, które kosztują niewiele, sprawdź spotkania z artystą bez żadnych kosztów.
Jak przeglądać księgarnię używaną (zasady)
Aby było to spotkanie z artystą, a nie zlecenie, warto przestrzegać pewnych zasad postawy.
Idź bez listy. Jeśli przychodzisz szukać tytułu, znajdujesz go (lub nie) i wychodzisz. Dokonałeś zakupu, a nie spotkania. Wejdź bez szukania czegokolwiek i daj się ponieść okładkom, grzbietom, dziwnym fragmentom.
Kieruj się ciekawością, a nie użytecznością. Przyjmuj to, co do ciebie dzwoni, nawet jeśli „nie działa”. Szczególnie to, co nie działa.
Przewracaj, powąchaj, dotknij. Część przyjemności ma charakter fizyczny: zapach starego papieru, adnotacje ołówkiem poprzednich czytelników, ilustracje z innej epoki. To nie tylko czytanie, to jest pełne doznanie zmysłowe.
Kupuj niewiele lub nic. Wizyta nie wymaga zakupu. Można wyjść z pustymi rękami i pełną głową. Jeśli kupujesz, niech to będzie z miłości, a nie po to, żeby skorzystać z okazji.
Nie spiesz się. W antykwariacie można cieszyć się bez zegara. Poświęć kilka godzin i zgub się.
Czego szukać (bez szukania)
Chociaż poruszasz się bez listy, dobrze jest wiedzieć, gdzie tkwi magia, aby dać się zaskoczyć odpowiednim sekcję.
Książki ilustrowane i branżowe. Stare podręczniki botaniki, anatomii, architektury, szycia: płyty to kopalnia wizualna.
Sekcje uszkodzone lub niesklasyfikowane. Stos z tyłu, pudełko „wszystko za jedno euro”, półka bez etykiety. Jest najczystsza szansa.
Zapomniane dedykacje i zakładki. Otwórz książki; To, co ludzie zostawili w środku, opowiada historie.
Języki obce i tematyka. Książka w języku, którego nie czytasz ze względu na jej obrazy; temat, którego nigdy byś nie dotknął. To, co jest daleko, żywi więcej. Jeśli ogólnie pasjonujesz się formatem książki, uzupełnij go najlepsze książki o kreatywności.
Gdzie je znaleźć: miasta z dobrą sceną
Księgarnie z drugiej ręki lepiej radzą sobie w miastach z tradycją czytelniczą i uniwersytecką. w Hiszpanii Madryt Znajduje się tam Cuesta de Moyano, odcinek stoisk z używanymi książkami obok Retiro, i dzielnice takie jak Lavapiés z ukrytymi skarbami. Barcelony Przechowuje antykwariaty w Gòtic, Sant Antoni (z niedzielnym targiem książek i kolekcjonerów) i Gràcia.
W Ameryce Łacińskiej Buenos Aires Jest to prawdopodobnie światowa stolica książek używanych, z Aleją Corrientes i dzielnicą San Telmo; Miasto Meksyk Jest tam Lagunilla i Donceles, cała ulica pełna antykwariatów; Bogota y Montevideo Zachowują także żywe sceny.
Ale nie potrzebujesz dużego miasta. Prawie w każdym mieście, w którym odbywa się cotygodniowy targ, znajdują się stoiska z używanymi książkami, a pchle targi i targi używanej książki zawsze kryją pudełka z książkami. Najbliższa scena jest zwykle bliżej niż myślisz. Jeśli mieszkasz w Barcelonie, umów się na spotkanie z Księgarnie w Barcelonie, których nie możesz przegapić w sobotę.
Poza książką: co zabierasz do domu
Ciekawostką związaną z wizytą w antykwariacie jest to, że prawdziwym łupem rzadko jest książka. To, co zostaje z tobą później: obraz, który zobaczyłeś na kartce papieru i pojawia się kilka dni później w twojej pracy, stare słowo, którego nie znałeś, początek historii, która przyszła ci do głowy, czytając czyjąś dedykację, ciekawość tematu, o którego istnieniu nawet nie miałeś pojęcia.
Cameron nazywa to „napełnianiem studni”: gromadzeniem wrażeń, które Twoja wyobraźnia wykorzysta później, bez Twojej wiedzy, kiedy i jak. Księgarnia z używanymi rzeczami jest jedną z najgłębszych studni, jakie istnieją, ponieważ skupia stulecia pomysłów, rzemiosła, stylów i żyć na kilku metrach kwadratowych. Każda półka to inna epoka; każde pudełko, szansa.
Dlatego nie ma znaczenia, czy wyjdziesz bez zakupu. Nakarmiłeś oko, ciekawość i pamięć skojarzeniową, w której rodzą się pomysły. Następnym razem, gdy będziesz przechodzić obok antykwariatu – tego, który wygląda na zakurzony i zapomniany – wejdź bez planu. To jedna z najtańszych i najbardziej płodnych randek z artystą, jakie istnieją.