Gorąco polecamy zrobienie The Artist's Way po raz drugi, będzie to zupełnie inne doświadczenie, a nie powtórzenie. Za pierwszym razem, gdy rozkładasz podstawowe bloki; W drugiej pracujesz na głębszym poziomie, nad bardziej konkretnymi marzeniami i subtelniejszymi oporami. Julii Cameron opisuje tę metodę jako spiralę: powracasz do tego samego punktu, ale z góry. Wielu artystów powtarza to co kilka lat w ramach twórczej konserwacji.
Dlaczego Cameron zaleca powtórzenie tego
Ścieżka Artysty nie została pomyślana jako trasa, którą należy przejść i zapisać. Cameron zawsze porównywał to do powtarzającej się praktyki, bardziej przypominającej medytację lub ćwiczenia niż dyplom. Kreatywność, podobnie jak forma fizyczna, nie zachowuje się sama: jest utrzymywana.
Autorka sama niezliczoną ilość razy zastosowała swoją metodę i zachęca do powrotu do niej, gdy poczują, że ponownie zostali zablokowani, gdy rozpoczyna się nowy etap życia lub po prostu przegapią iskrę, która rozpaliła te 12 tygodni. Zacząć od nowa nie oznacza porażki: tak właśnie to zostało zaprojektowane.
Ścieżka Artysty to spirala, a nie okrąg. Wracasz w to samo miejsce, ale nigdy na tę samą wysokość.
Czym druga runda różni się od pierwszej
Ci, którzy powtarzają ten proces, zwykle zauważają wyraźne różnice:
- Opór zmienia swoje oblicze: Za pierwszym razem kłócisz się z „nie mam czasu” lub „nie jestem dobry”. Drugi, z delikatniejszymi obawami: o sukces, o ukończenie projektów, o bycie traktowanym poważnie.
- Strony sięgają głębiej: Wypełnienie trzech stron nie będzie już Cię kosztować. Teraz pojawia się materiał, którego nie odważyłeś się dotknąć za pierwszym razem.
- Cytaty są odważniejsze: Pozwalasz sobie na większe, droższe lub bardziej ambitne rzeczy, ponieważ już zaufałeś procesowi.
- Pracujesz nad konkretnym marzeniem: Pierwsza runda to zazwyczaj ogólne odblokowanie; drugi, konstrukcja czegoś konkretnego.
Często w drugiej rundzie odkrywasz, że pewne ćwiczenia, które przeoczyłeś za pierwszym razem, teraz tobą wstrząsają. Tekst nie uległ zmianie; robisz.
Jak podejść do drugiej rundy
Oto kilka zaleceń, które pozwolą, aby druga runda przebiegła jak najlepiej:
- Nie rób tego na autopilocie. Ryzyko polega na uwierzeniu, że już to wiesz. Podchodź do każdego tygodnia tak, jakby był nowy.
- Przeczytaj ponownie swoje strony i dzienniki z pierwszej rundy przed rozpoczęciem. Kontrast przed i po jest odkrywczy i motywujący.
- Podnieś poprzeczkę randkowania. Jeśli pierwszy raz poszedłeś do sklepu papierniczego, tym razem udaj się na te warsztaty, na koncert lub na tę wycieczkę, którą ciągle odkładasz.
- Wybierz projekt fokusowy. Książka, wystawa, album, zmiana kierunku. Niech te 12 tygodni będzie do Twojej dyspozycji.
- Prowadź dziennik przed/po. Zapisz, gdzie jesteś na początku i gdzie skończyłeś na końcu.
Jeśli potrzebujesz odświeżenia struktury, nasz post jak w 7 krokach rozpocząć Ścieżkę Artysty i kompletny przewodnik z pierwszego tygodnia Służą ci równie dobrze przez drugą rundę.
Dziennik przed i po
Jednym z najpotężniejszych narzędzi drugiej rundy jest porównanie tego, kim byłeś, kiedy zaczynałeś pierwszą, z tym, kim jesteś teraz. Przed rozpoczęciem drugiej rundy poświęć stronę na odpowiedź: jakie blokady miałeś rok temu? Co stworzyłem od tego czasu? Jakie marzenie jest wciąż nienaruszone w szufladzie?
Pod koniec 12 tygodni wróć do tych odpowiedzi. Większość ludzi jest zaskoczona: nie tylko tym, co stworzyli, ale także tym, jak zmienił się ich stosunek do strachu, perfekcjonizmu i dyscypliny. Dzięki temu zapisowi postęp – zwykle niewidoczny na co dzień – staje się czymś namacalnym.
Dla tych, którzy już znają Camerona, jest to również dobry moment na zbadanie naturalnej kontynuacji metody w książkach takich jak Żyła Złota, zaprojektowane specjalnie dla tych, którzy przeszli już pierwsze Camino.
Jak często należy go powtarzać?
Nie ma ustalonej reguły, ale ci, którzy integrują tę praktykę, zwykle powtarzają ją co rok lub dwa lata lub na początku każdego ważnego etapu: zmiany pracy, przeprowadzki, zakończenia długiego projektu, kryzysu osobistego lub po prostu poczucia ponownego wyłączenia.
Inną opcją jest nie powtarzanie całych 12 tygodni, ale wznowienie luźnych narzędzi: wróć do porannych stron na miesiąc, przywróć cotygodniowe spotkanie lub powtórz tylko te tygodnie, które najbardziej Cię urzekły. Metoda jest elastyczna; Ważne jest, aby nie porzucić całkowicie nawyku twórczego.
Kto uczy się dogłębnie poznać swojego autora - możesz zacząć kim jest Julii Cameron— rozumie, że nigdy nie przestała tworzyć stron. Mając siedemdziesiąt lat, nadal je pisze. Druga runda tak naprawdę nigdy się nie kończy: staje się po prostu sposobem na życie.
Są tacy, którzy boją się, że powtórzenie metody oznacza przyznanie się, że za pierwszym razem „nie zadziałało”. To jest po prostu odwrotnie. Powrót nie jest oznaką porażki, ale zrozumienia, że twórczość to ogród, a nie pomnik: należy się o nią dbać lub wysycha. Najbardziej płodnymi artystami nie są ci, którzy pewnego dnia „naprawili się” na zawsze, ale ci, którzy podtrzymują przy życiu nawyki, które ich podtrzymują.
Jeśli więc zakończyłeś swoje pierwsze Camino kilka miesięcy lub lat temu i zauważyłeś, że iskra nieco przygasła, nie potrzebujesz nowej metody ani wymówki. Musisz tylko jutro rano ponownie odebrać notatnik. Druga runda rozpoczyna się od tej samej pustej strony, co pierwsza. Różnica jest taka, że tym razem już wiesz, dokąd Cię to zaprowadzi.
Ostatnia rada na drugą rundę: nie porównuj drugiej rundy z wyidealizowanymi wspomnieniami z pierwszej. Często mitologizuje się to pierwsze Camino – „jak intensywne to było, jak mnie zmieniło” – a potem czuję, że za drugim razem „to nic wielkiego”. Prawie zawsze jest to iluzja pamięci. Za pierwszym razem było głośno, bo burzono grube ściany; Drugi jest cichszy, ponieważ pracujesz na wyższym poziomie, ale nie mniej głęboko. Mierz postęp na podstawie tego, w co wierzysz i jak się czujesz, a nie emocjonalną intensywnością procesu.