Obie książki pojawiają się na niemal każdej liście „czytań o kreatywności” i słusznie. Wskazują jednak na problemy odwrotne. Kradnij jak artysta Zakłada, że już tworzysz i uczy, jak robić to lepiej, patrząc na pracę innych osób. Droga artysty Zakłada, że jesteś zablokowany i pomaga ci puścić to, co cię powstrzymuje. Wiedza o tym, którego potrzebujesz, zależy od tego, gdzie utkniesz.
Co każdy z nich proponuje?
Kradnij jak artysta (Austina Kleona 2012) jest krótki, wizualny i praktyczny. Jego teza: nic nie jest oryginalne, więc kradnij mądrze. Zbieraj wpływy, łącz je, naśladuj, aż znajdziesz swój styl, pracuj z myślą o innych. Jest to książka o metoda artystyczna i postawa publiczna.
Droga artysty (Julii Cameron, 1992) to dwunastotygodniowy program skupiający się na twórczym powrocie do zdrowia. Jego teza: wszyscy jesteśmy kreatywni, ale zablokowały nas rany, lęki i krytyka. Dzięki codziennemu pisaniu i cotygodniowej zabawie odzyskuje się dostęp do własnego głosu. Jest to książka o odblokowanie wnętrza.
Kleon uczy Cię, co zrobić ze swoją kreatywnością. Cameron pomaga Ci to odzyskać, gdy myślałeś, że je straciłeś.
Podstawowa różnicaPięć kluczowych różnic
1. Kierunek spojrzenia
Kleon patrzy na zewnątrz: Twoje referencje, Twoi bohaterowie, Twoja społeczność. Cameron patrzy w głąb siebie: na Twoje blokady, na Twoje kreatywne dziecko, na Twoje lęki.
2. Punkt wyjścia
Kleon zakłada, że już produkujesz. Cameron towarzyszy także komuś, kto od lat nic nie stworzył.
3. Sformatuj
Kleon: Lektura na popołudnie, bardzo cytowalna. Cameron: kurs, który ćwiczy się miesiącami.
4. Relacja ze społeczeństwem
Kleon zachęca do wcześniejszego pojawienia się i podzielenia się procesem. Cameron przede wszystkim chroni prywatność: poranne strony nie są nikomu pokazywane.
5. Cel
Kleon stara się pomóc Ci znaleźć Twój styl. Cameron pragnie przywrócić Ci pozwolenie i wytrwałość w tworzeniu.
Na jakim poziomie jest każdy z nich?
Ścieżka Artysty jaśnieje, jeśli…
Jesteś zablokowany, dawno nie tworzyłeś, nosisz w sobie przekonanie, że „nie jesteś kreatywny” lub musisz odbudować nawyk od nowa. To raczej terapia kreatywna niż techniczna.
Kradnij jak artysta błyszczy, jeśli…
Już tworzysz, ale czujesz się wtórny, nie potrafisz odnaleźć swojego głosu, nie wiesz jak odnieść się do swoich wpływów lub boisz się dzielić swoją twórczością. Jest to kreatywna strategia dla tych, którzy już trwają.
Jak się uzupełniają (kolejność, która działa)
Naturalna sekwencja jest następująca: najpierw Cameron, potem Kleon. Użyj Droga artysty odblokować głos i odzyskać stałość; jeśli już tworzysz regularnie, użyj Kradnij jak artysta odżywiać ten głos wpływów i nauczyć się go okazywać. Próba „kradnięcia jak artysta”, gdy wciąż utkniesz, to stawianie dachu przed fundamentami.
To powiedziawszy, nie można ich łączyć równolegle: możesz robić poranne strony każdego ranka, a jednocześnie w ciągu dnia zbierać odniesienia w stylu Kleona. Pisanie odblokowuje; zbiór kanałów wpływów. Jeśli chcesz porównać tę metodę z innymi podejściami stosowanymi przez pisarzy, zobacz także Droga artysty kontra droga Stephena Kinga o pisaniu.
Wniosek
Nie wybieraj pomiędzy dobrą kradzieżą a odblokowaniem siebie: wykonaj jedno i drugie, w odpowiedniej kolejności. Cameron przywraca ci głos; Kleon uczy Cię, jak ją ubrać i zabrać w świat. Razem obejmują cały cykl, od wewnętrznej ciszy po wspólną pracę.
Czego twórca uczy się od każdego autora
Warto poznać główną lekcję, jaką każda książka pozostawia tym, którzy ją praktykują, ponieważ ujawnia ona, dlaczego oboje potrzebują siebie nawzajem.
Uczysz się od Austina Kleona odnosić się do świata: zbierać to, co podziwiasz bez poczucia winy, rozumieć, że cała praca rodzi się od innych, dzielić się swoim procesem, zanim poczujesz się gotowy i budować twórczą tożsamość w oczach innych. Jest to wychowanie do wielkoduszności i odwagi publicznej. Jeśli podejmiesz to samotnie, ryzykujesz, że będziesz tak bardzo patrzeć na zewnątrz, że nigdy nie usłyszysz własnego głosu.
Od Julii Cameron możesz się tego nauczyć odnosić się do ciebie: słuchać tego, co chcesz stworzyć pod zgiełkiem obowiązku, dezaktywować wewnętrznego krytyka, chronić swoją energię przed tymi, którzy ją wysysają i utrzymywać stałą praktykę z miłości, a nie z obowiązku. To edukacja w intymności i stałości. Jeśli podejmiesz się tego sam, ryzykujesz, że schronisz się tak bardzo w prywatnym procesie, że nigdy nie wyniesiesz pracy w świat.
Pełny cykl twórczy
Umieszczone obok siebie, obie księgi opisują dwie połowy tego samego cyklu. Każdy akt twórczy oddycha wdechem i wydechem: wdychasz wpływy, odniesienia, życie (terytorium Kleona) i wydychasz swoją własną wersję głosem (terytorium, które odblokowuje Cameron). Zdrowa kreacja zmienia oba ruchy, nie utknąwszy w żadnym z nich.
Kto tylko wdycha, staje się archiwum odniesień, z którego nigdy nie powstaje nic własnego. Ten, kto tylko wydycha, wysycha, powtarzając się, nie odżywiając się niczym nowym. Połączenie Camerona i Kleona uczy, jak oddychać całością: najpierw odzyskaj i chroń swój głos, a następnie nadaj go światu i podziel się nim. W tej kolejności i w tym rytmie kreatywność przestaje być łutem szczęścia, a staje się zrównoważonym sposobem bycia w świecie.
Jak wybrać w zależności od konkretnego zamka
Najszybszym sposobem na podjęcie decyzji jest określenie rodzaju dżemu, jaki aktualnie posiadasz, ponieważ każda książka leczy inny dżem.
- „Od lat w nic nie wierzę”. Jest to blokada dostępu, nad którą pracuje Droga artysty. Przed jakąkolwiek strategią dotyczącą stylu musisz odzyskać swój głos i nawyk.
- – Myślę, ale wszystko wydaje się być kopią innych. Jest to twórcza blokada tożsamości, którą wyłącza Steal Like a Artist, kierując się przekonaniem, że nikt nie jest całkowicie oryginalny, a kradzież dobra jest uzasadniona.
- „Mam pracę, ale boję się ją pokazać”. Jest to blok publicznej ekspozycji, teren Kleona i jego kontynuacji Show Your Work.
- „Jestem rozproszony, nie ćwiczę”. Jest to element spójności, do którego bezpośrednio odnoszą się poranne strony Camerona.
Zdiagnozuj rzeczywiste zacięcie, zanim wybierzesz czytanie. Częstym błędem jest czytanie modnej książki zamiast tej, której potrzebuje Twój konkretny blok. Jeśli postawisz właściwą diagnozę, jedno lub drugie w kolejności stanie się dokładnym narzędziem, a nie tylko kolejnym odczytem.