Krótka odpowiedź
Tak, pochwała może blokować. Kiedy pochwała pojawia się zbyt wcześnie lub jest zbyt intensywna, powoduje to: oczekiwanie, które musi zostać ponownie spełnione, a strach przed niedopasowaniem zastępuje przyjemność tworzenia. Umysł przestaje pytać: „Co chcę zrobić?” i zaczynasz się zastanawiać „czy spodoba mi się tak samo jak poprzednia?” To drugie pytanie paraliżuje.
Ochrona polega na odzyskać przestrzeń bez publiczności, gdzie pracy nie mierzy się reakcją innych. To właśnie oferują poranne strony: pisanie, którego nikt nie będzie chwalił ani krytykował, bo nikt tego nie przeczyta. Bez publiczności wolność powraca.
Dlaczego oklaski są bardziej zdradliwe niż krytyka
Krytyka przynajmniej wyjaśnia, z czym należy walczyć. Z drugiej strony, pochwała jest lepka: chcesz to zachować. Badania psycholog Carol Dweck wykazały, że chwalenie talentu – „jak mądry”, „jaki jesteś utalentowany” – zamiast wysiłku powoduje, że ludzie unikają wyzwań ze strachu przed utratą swojej etykiety. Jeśli chwalą cię za bycie genialnym, następną rzeczą musi być genialna, a to cię blokuje.
Istnieje również efekt nadmiernego uzasadnienia: Kiedy nagroda zewnętrzna – oklaski, polubienia, uznanie – staje się głównym motywem, motywacja wewnętrzna słabnie. Zaczynasz tworzyć, aby otrzymywać, a nie dla samej rzeczy. A w dniu, w którym oklaski nie nadejdą lub będziesz się obawiać, że nie nadejdą, przestaniesz.
Krytyka popycha Cię do demonstracji. Pochwała zachęca do powtarzania. Powtarzanie jest przeciwieństwem tworzenia.
Czytanie autoraTrzy formy blokowania pochwał
Pierwszym z nich jest strach przed drugą pracą: klasyczna blokada tego, który odniósł pierwszy sukces i nie ma odwagi zrobić następnego. Drugie to utrata własnego głosu: Kiedy zostaniesz zakwalifikowany do określonego stylu, zamykasz się w nim i przestajesz odkrywać, w obawie, że rozczarujesz tych, którzy cię oklaskiwali. Trzeci to paraliż obiecujących: Tak szybko powiedziano ci, że masz talent, że każdy prawdziwy krok zagraża tej nienaruszonej obietnicy.
Wszystkie trzy mają to samo pochodzenie: środek ciężkości przesunął się od wewnątrz na zewnątrz. Kiedy rządzi spojrzenie innych, tworzenie staje się badaniem. Mechanizm ten jest kuzynem blok na sukcesi zaleca się przeczytanie obu razem, jeśli się rozpoznajesz.
Jak chronić swój głos, gdy inni za wcześnie zweryfikują
Pierwszym środkiem jest oddzielić warsztat od galerii. Potrzebujesz miejsca, w którym będziesz mógł produkować bez wyrażania przez nikogo opinii: ani na dobre, ani na złe. Poranne strony są tym warsztatem. Nie uczy się ich, nie publikuje, nie ocenia. Dla kogoś przyzwyczajonego do aplauzu, ponowna nauka tworzenia w ciszy jest niemal detoksem.
Drugie jest zdefiniuj na nowo to, co liczy się jako sukces: z oklasków otrzymanych za wykonaną pracę. Jeśli Twoją codzienną miarą jest „czy pisałem dzisiaj?” Zamiast „podobało Ci się?”, pochwała nie ma już żadnej siły powstrzymującej. To łączy się z dyscyplina twórcza, gdzie mierzy się łańcuch, a nie owację.
Szuflada tego, czego nie pokazano
Celowo twórz rzeczy, których nikomu nie pokażesz. Notatnik, teczka, prywatny rytuał. Świadomość, że istnieje przestrzeń, w której Twoja praca nie będzie chwalona ani krytykowana, daje Ci pozwolenie na eksperymentowanie i popełnianie błędów.
Trzecią miarą jest wdzięczność za pochwałę, bez skupiania się na niej. „Dziękuję” i wracamy do warsztatu. Oklaski to informacja o przeszłości, a nie rozkaz dotyczący przyszłości.
Naucz się na nowo ponosić porażki po oklaskach
U kogokolwiek chwalono, rozwija się szczególna alergia: strach przed niepowodzeniem publicznie po tym, jak zabłysnął. Upadek ze szczytu wydaje się bardziej zawrotny niż brak wspinaczki. Ten strach każe nam nie podejmować ryzyka, powtarzać bezpieczną formułę, pozostać przy tym, co już zadziałało. Ale kreatywność żyje właśnie w ryzyku porażki, a kariera zbudowana na powtarzaniu pierwszego sukcesu gaśnie.
Dane wyjściowe są odzyskać prawo do robienia przeciętnych rzeczy. Artyści, którzy przetrwają, to nie ci, którzy nigdy nie zawodzą, ale ci, którzy pozwalają sobie na niepowodzenia często i prywatnie, wiedząc, że na dziesięć prób może jedna będzie tego warta. Pochwały przeszłości do niczego nie zobowiązują; To informacja o czymś, co już zrobiłeś, a nie umowa o tym, co ma nadejść. Uczenie się na nowo, jak ponieść porażkę, eksperymentowanie bez gwarancji, jest tym, co utrzymuje głos przy życiu. A trenujesz w jedynym miejscu, gdzie porażka nic nie kosztuje: w codziennej i prywatnej praktyce stron.
Zdrowa pochwała kontra pochwała, która wiąże
Nie wszystkie bloki pochwał. Pomaga ten, kto pomaga Konkretny i zorientowany na proces: „praca w tej części jest zauważalna”, „ta decyzja jest odważna”. Ten, który wiąże, jest globalny i zorientowany na tożsamość: „jesteś geniuszem”, „to jest idealne”. Pierwszy zaprasza do dalszej pracy; druga prosi cię, abyś na zawsze był tym, czym kiedyś byłeś.
Jeśli to Ty towarzyszysz innym twórcom – ucząc, redagując, wychowując rysujące dziecko – to rozróżnienie ma znaczenie: chwali wysiłek i decyzje, a nie etykietę. A jeśli blokada już istnieje, wróć do podstaw Czym jest blokada twórcza i jak ją pokonać i codzienna praktyka stron.