Ścieżka Artysty sprawdza się szczególnie dobrze po 65. roku życia bo w końcu masz to, czego metoda najbardziej potrzebuje: czas bez pośpiechu, życie z nawarstwionymi historiami i wolność od presji zawodowej. Emerytura to jeden z najlepszych momentów na rozpoczęcie, a nie najgorszy. Tak naprawdę Julii Cameron napisała całą książkę (Nigdy nie jest za późno, żeby zacząć od nowa) poświęcony właśnie temu etapowi.
Dlaczego 65+ to wiek idealny, a nie przeszkoda
Panuje głęboko błędne przekonanie, że kreatywność jest czymś przeznaczonym dla młodych ludzi. Rzeczywistość jest odwrotna. Dojrzały mózg ma prawdziwe zalety twórcze: gęstszą sieć semantyczną (więcej powiązań między pomysłami), większą tolerancję na niejednoznaczność, mniejszy strach przed tym, co powiedzą ludzie i ogromny zapas doświadczenia życiowego, z którego można korzystać. To, czego brakuje Ci w szybkości przetwarzania, zyskujesz głębię i perspektywę.
Co więcej, w wieku 65 lat znika trzech klasycznych wrogów zablokowanego artysty: brak czasu, presja zarabiania na tym, co tworzysz i potrzeba zaimponowania komukolwiek. Kiedy nie musisz już niczego udowadniać szefowi ani budować kariery, tworzenie wraca do tego, czym było w dzieciństwie: do gry.
Twórczość nie wygasa. Jedyną rzeczą, która przepada, jest wymówka, że nie ma czasu.
Julii Cameron miała ponad czterdzieści lat, kiedy ukształtowała tę metodę, a napisała ją z dorosłymi, którzy spędzili połowę życia wmawiając sobie: „nie jestem kreatywna”. Jej główne przesłanie – że wszyscy jesteśmy urodzonymi artystami i że blokowanie jest czymś, czego można się nauczyć, a zatem można się go oduczyć – nie ma daty ważności.
Pięć osób, które rozpoczęły późno (i odniosły sukces)
Historia sztuki pełna jest postaci, które rozkwitły po latach 60., 70., a nawet 80. XX wieku. To nie rzadkość: to dowód na to, że twórczy zegar nie działa tak, jak nam się wydaje.
- Babcia Mojżesz (Anna Mary Robertson): Na poważnie zaczęła malować w wieku 78 lat, kiedy artretyzm uniemożliwił jej dalsze haftowanie. Stała się jedną z najsłynniejszych malarek w Stanach Zjednoczonych i malowała do 101 roku życia.
- Frank McCourt: opublikowane Prochy Angeli w wieku 66 lat i zdobył nagrodę Pulitzera. Wcześniej przez dziesięciolecia był nauczycielem.
- Harry Bernstein: opublikował swoją pierwszą udaną książkę, Niewidzialna ściana, w wieku 96 lat.
- Laura Ingalls Wilder: seria się zaczęła mały domek na prerii o 65.
- Penelope Fitzgerald: Swoją pierwszą powieść opublikował w wieku 60 lat, a w wieku 63 lat zdobył Bookera.
Łączy ich nie nadprzyrodzony talent: lecz zrobienie kroku. Zamiast dalej odkładać, zaczęli działać. Ścieżka artysty jest właśnie metodą wykonania tego kroku w uporządkowany sposób.
Jak zaadaptować poranne strony z 65
The poranne strony — trzy strony zapisane odręcznie zaraz po przebudzeniu — stanowią główne narzędzie tej metody i idealnie pasują na tym etapie. Kilka przydatnych adaptacji:
- Jeśli Twoja ręka zmęczy się lub zacznie boleć: Używaj grubego długopisu z ergonomicznym uchwytem. Można pisać trochę wolniej; Strony to nie wyścig.
- Jeśli Twoje oczy są zmęczone: notatnik z szerokim planem zajęć i dobrym światłem. Niektórzy ludzie używają markerów zamiast długopisu, aby lepiej widzieć linię.
- Skorzystaj z długiej pamięci: W tym wieku strony zapełniają się wspomnieniami. Nie tłumijcie ich: tym materiałem jest złoto. Wiele wspomnień i autobiografii rodzi się z porannych stron.
- Elastyczny harmonogram: Jeśli obudzisz się o 6, idealnie. Zasadą jest „kiedy się obudzisz”, a nie „o określonej godzinie”.
Celem nie jest dobre pisanie. To opróżnianie umysłu, wykrywanie skarg i pragnień i stopniowe odkrywanie na nowo tego, co chciałbyś zrobić z tym nowym czasem. Wiele osób odkrywa na stronach projekt, który odkładali przez czterdzieści lat.
Spotkanie z artystą na emeryturze
La spotkanie z artystą Jest to cotygodniowa wycieczka w samotności, podczas której możesz zrobić coś, co zaspokoi twoją ciekawość. Na emeryturze masz tę zaletę, że możesz to robić w tygodniu, kiedy muzea, parki i wystawy są puste.
Szczególnie dobre pomysły na randkę na tym etapie: odwiedź muzeum we wtorek rano, udaj się do żłobka i kup rzadkie nasiona, weź udział w otwartej próbie orkiestry, przeglądaj targ staroci, karm kaczki szkicownikiem lub przeglądaj sklep papierniczy i kup materiały, na które nigdy nie było Cię stać.
Najważniejsze to iść sam. To nie jest egoizm; To przestrzeń, w której ekskluzywna uwaga skupia się na Twoim wewnętrznym artyście. Jeśli opiekujesz się innymi od dziesięcioleci, to cotygodniowe spotkanie może być rewolucyjne.
Strach przed tym, że „jest już za późno”
Myśl „dlaczego zacząć teraz?” Jest to najczęstsza blokada w tym wieku. Cameron ma jasną odpowiedź: pytanie nie brzmi, ile lat Ci zostało, ale co chcesz zrobić z tymi, które Ci pozostały. Jeśli masz żyć jeszcze dziesięć, piętnaście czy dwadzieścia lat, czy wolisz spędzić je na tworzeniu, czy na żałowaniu, że nie zacząłeś?
Bardzo pomocne jest tutaj ćwiczenie metodyczne: dokończenie zdania „Gdyby nie było za późno, ja…”. Zrób to pięć razy bez zastanowienia. To, co się pojawia, jest zwykle dokładnie tym, o co prosił twój wewnętrzny artysta od lat. Więcej na ten temat mówimy w naszym poście nt Jeśli jesteś za stary, aby rozpocząć sztukę.
A jeśli chcesz głębiej zagłębić się w wizję Camerona dotyczącą tego etapu, zapoznaj się z jego książką Nigdy nie jest za późno, żeby zacząć od nowa Po przejściu na emeryturę całkowicie poświęcił się twórczości.
Plan miękkiego startu na pierwsze tygodnie
Nie ma potrzeby rozpoczynania 12 tygodni od razu. Dobry rozruch działa najlepiej:
- Tydzień 1: tylko strony poranne. Żadnej presji, po prostu nawyk pisania trzech stron.
- Tydzień 2: Dodaj swoją pierwszą randkę z artystą. Coś małego i bliskiego.
- Tydzień 3: zacznij zauważać, jaki projekt się zbliża. Napisz to na stronach.
- Tydzień 4 i dalsze: wykonaj cały kurs we własnym tempie, bez porównywania się z nikim.
Pamiętaj: w tym wieku nikt nie wystawia ci ocen. Sukcesu metody nie mierzy się ukończonymi pracami, ale tym, jak bardzo czujesz się żywy, ciekawy i pełen entuzjazmu. To w wieku 65, 75 czy 85 lat jest bezcenne.