La spotkanie z artystą Jest to jedno z dwóch głównych narzędzi metody Julii Cameron en Droga artysty. Inne to poranne strony. Póki strony są puste, spotkanie z artystą napełnij studnię: Jest to cotygodniowa wycieczka zaplanowana przez Ciebie i tylko dla Ciebie, bez osób towarzyszących, poświęcona zabawie i absorbowaniu stymulacji sensorycznej.
Puebla jest idealnym miastem do tej praktyki. Jego historyczne centrum od 1987 roku znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO; ich tradycja talavera Posiada oznaczenie pochodzenia; a barok w Puebla, z dachówkami i zaprawą, jest jednym z najbardziej żywiołowych w Ameryce. Dziesięć minut stąd znajduje się Cholula z piramidą i kościołami. Oto 15 wyjść uporządkowanych od najmniej do najbardziej ambitnych.
Talavera i kolor: serce Puebla
1. Fabryka Talavera Uriarte. Założony w 1824 roku, jest jednym z historycznych warsztatów Talavera w Puebla. Wizyta w warsztacie umożliwia obejrzenie koła, przeszkleń i ręcznego malowania. Na randkę z artystą: nic nie kupuj. Wystarczy popatrzeć, jak dłoń powtarza setki razy ten sam kobaltowo-niebieski pociąg. To żywa lekcja trwała praktyka.
2. Dawny klasztor Santa Rosa (Muzeum Talavera i sztuki popularnej). Oprócz słynnej kuchni kafelkowej, o której legenda mówi o pochodzeniu mole poblano, mieści się w niej kolekcja talavery i ceramiki, którą można przeglądać powoli, z notatnikiem w dłoni.
3. Aleja Ropuchów. Dzielnica handlarzy antykami w Puebla. W niedziele jest tam pełno straganów. Dla artysty w Tobie to wizualna uczta: stare meble, ramy, obrazy, drobiazgi. Dotykaj, powąchaj, celuj.
4. Dzielnica Artystów. Tuż obok plac otoczony pracowniami malarzy i rzeźbiarzy, gdzie można na żywo zobaczyć pracę artystów. Usiądź w kawiarni, obejrzyj i daj się zarazić sceną.
„Spotkanie z artystą to wyprawa, wycieczka, przygoda zaplanowana specjalnie po to, by ożywić twoją twórczą świadomość.”
Julii Cameron, Droga artystyPuebla Barok: spójrz w górę
5. Kaplica Różańcowa (Świątynia Santo Domingo). Ukończony w 1690 roku, nazywany był „ósmym cudem świata”. To złoto, złoty tynk i płytki aż do zawrotów głowy. Nie musisz być wierzący: jako przeżycie czysto estetyczne jest jednym z najbardziej intensywnych, jakie oferuje Meksyk. Wejdź, usiądź na dziesięć minut i nie rób nic innego, jak tylko patrz.
6. Katedra w Puebli. Jego wieże są najwyższe w Meksyku. Wnętrze z ołtarzem królewskim zachęca do powolnej kontemplacji.
7. Biblioteka Palafoxian. Pierwsza w Ameryce biblioteka publiczna (1646) z półkami cedrowymi i ponad 45 000 starożytnych woluminów. Dla każdej kreatywnej osoby przebywanie w otoczeniu wieków książek jest paliwem.
8. Muzeum Amparo. Sztuka przedhiszpańska i wicekrólowa w pięknym budynku; Z tarasu roztacza się jeden z najpiękniejszych widoków na miasto i wulkany. Idź w górę o zachodzie słońca.
9. Międzynarodowe Muzeum Baroku. Współczesna architektura Toyo Ito poświęcona wyjaśnianiu baroku. Żyzny kontrast: stare objaśnione przez nowe.
Na świeżym powietrzu, rynki i Cholula
10. Forty Loreto i Guadalupe. Zabytkowy park, w którym 5 maja 1862 roku rozegrała się bitwa pod Puebla. Otwarta przestrzeń, latawce, rodziny; dobre miejsce na spacery i przemyślenia.
11. Targ El Parian. Rynek rzemiosła w pełnym tego słowa znaczeniu. Kolory, faktury, zapach błota i jedzenia. Przejdź przez nie bez pośpiechu.
12. Gniazdo i portale. Centralny plac. Usiądź na ławce z kawą i ćwicz to, co Cameron nazywa „obserwacją”: opisz w swoim notatniku trzy przechodzące osoby.
13. Cholula: Wielka Piramida i Kościół Leków. Za piętnaście minut. Najszersza pod względem objętości piramida na świecie, zwieńczona kościołem. Wejście do świątyni i zobaczenie wulkanów Popocatepetl i Iztaccihuatl to spotkanie z artystą samo w sobie.
14. Miasto Atlixco. Pół godziny drogi stąd Magiczne Miasteczko, słynące z kwiatów i klimatu. Aleja Ojo de Agua i wzgórze San Miguel zachęcają do półdniowej wycieczki.
15. Warsztaty gliniane w Choluli i okolicach. Wiele z nich oferuje krótkie doświadczenia związane z ceramiką. Nakładanie gliny na dłonie to dokładnie taki rodzaj zabawy sensorycznej, jaki zaleca Cameron.
Trzy trasy w zależności od dostępnego czasu
Nie co tydzień masz to samo pragnienie i nie w tym samym czasie. Dlatego warto mieć na uwadze kilka formatów spotkań, aby brak czasu nie był pretekstem do ich pominięcia. Te trzy trasy obejmują prawie każdą sobotę.
Krótkie spotkanie (30-45 min): przejdź się przez Zocalo i portale, wejdź do katedry, usiądź przy kawie i poobserwuj. Kompaktowy, swobodny, w samym centrum. Idealny na pracowite tygodnie, kiedy masz tylko przerwę między sprawami.
Średnie spotkanie (1-2 godziny): Łączy Aleję Ropuch z Dzielnicą Artystów i kończy się przy Kaplicy Rosario. Jest to piesza wycieczka po historycznym sercu, która łączy w sobie obiekty, żywych artystów i przepełniony barokiem. Bankiet sensoryczny bez wychodzenia z centrum.
Długie spotkanie (pół dnia): Zarezerwuj poranek na Cholulę. Wejdź do Kościoła Leków na Wielkiej Piramidzie, kontempluj wulkany, zejdź na dół, aby zwiedzić tunele archeologiczne i zjeść coś typowego. Jeśli masz dodatkową energię, sięgnij po Atlixco. Jest to najbardziej ambitna nominacja i najpełniej wypełniająca studnię.
Przełączaj się między trzema w zależności od tygodnia. Ważne jest, aby nie zawsze robić wersji epickiej, ale aby nigdy nie przerywać tygodniowego rytmu. Krótka randka jest warta nieskończenie więcej niż długa randka, która nigdy nie nadchodzi, bo czekałeś na idealną sobotę.
Jak przekuć te wizyty w praktykę
Najważniejsze, żeby nie robić wszystkich 15 na raz. jest wybrać jeden na tydzień, idź bez telefonu (lub w trybie samolotowym), bez towarzysza i bez produktywnego celu. Nie będziesz „publikować treści”. Będziesz grać. Cameron nalega, aby randka była skromna i przyjemna, a nie miała charakter kulturowy. Jeśli odstrasza Cię Kaplica Różańcowa, zacznij od Alei Ropuchów w niedzielę z lodami.
Wiele osób pisze poranne strony z dyscypliną, ale pomijają spotkanie z artystą, bo wydaje im się to luksusem lub mają poczucie winy, że spędzają czas samotnie. Właśnie tę blokadę przełamuje cytat. Jeśli sprawia ci to trudność, może poczytanie o tym pomoże ci syndrom oszusta, co zwykle kryje się za tym poczuciem winy.
A jeśli w jakąś sobotę nie będziesz miał już sił na super wycieczkę, pamiętaj o tym 30-minutowa mikroprzygoda To też się liczy. Puebla ze swoim kompaktowym centrum jest do tego idealna: w pół godziny można z Zocalo do Santo Domingo i wrócić z pełniejszą studnią.