Nie ma właściwej kolejności zapisywania porannych stron: metodą jest pisanie bez podejmowania decyzji. Julii Cameron nazywa to pisaniem przepływowym, nieustrukturyzowanym strumieniem świadomości. Pierwsza rzecz, która się pojawia – skarga, lista zakupów, marzenie, strach – jest dokładnie tym, co należy napisać. Narzucanie porządku jest już cenzurą, a cenzura jest właśnie tym, co strony mają dezaktywować.
Wątpliwości, które blokują początkujących
Jest takie pytanie, które nieustannie otrzymuję od tych, którzy zaczynają: „ok, siadam, otwieram zeszyt… i od czego zacząć?” Pytanie wydaje się techniczne, ale kryje w sobie coś głębszego: chęć zrodobrzeia tego dobrze. I w tym tkwi pułapka. The poranne strony Są to jedyne ćwiczenia z pisania, w przypadku których próba zrodobrzeia czegoś dobrze oznacza zrodobrzeie tego źle.
Jeśli zdecydujesz, że „dziś zacznę od trzech rzeczy, za które jestem wdzięczny”, to już dokonałeś wyboru redakcyjnego. Wyciekłeś. Zdecydowałeś, co zasługuje na umieszczenie na stronie i w jakiej kolejności. A filtrowanie jest właśnie funkcją wewnętrznego cenzora, którego strony rozbrajają. Za każdym razem, gdy wydajesz rozkaz, oddajesz moc.
Jedynym możliwym błędem na porannych stronach jest próba zrodobrzeia ich dobrze.
Zasada przepływu neutralnegoCo to jest przepływ neutralny
Julii Cameron opisuje strony jako pisanie strumienia świadomości: bez przerwy przelewasz na papier to, co w danej chwili chodzi Ci po głowie. To nie jest dziennik (który ma temat i narrację), to nie jest ustrukturyzowana wdzięczność, to nie jest dziennik z pytaniami. To obrzydliwe wysypisko. Nazywam to „neutralnym przepływem”, ponieważ właściwa postawa jest neutralna: niczego nie szukasz, niczego nie unikasz, niczego nie zamawiasz. Po prostu transkrybujesz strumień.
Typowa treść uczciwych stron jest niezwykle nudna, a to dobry znak. «Nie wiem co napisać. Jestem śpiący. Wczoraj wieczorem pokłóciłam się z siostrą i poczułam się źle. Muszę zadzwonić do banku. Jest zimno. Dlaczego to piszę? Trochę bolą mnie plecy. „Powinienem zapisać się na jogę”. To idealne poranne strony. Nie ma tematu, nie ma wątku, nie ma porządku. Istnieje nieredytowana prawda.
Bałagan wydobywa to, co jest na górze
Kiedy nie narzucasz rozkazu, umysł bierze to, co ma powyżej, a nie to, co Twoim zdaniem powinieneś opublikować. A na dodatek zazwyczaj właśnie na to musisz zwrócić uwagę: zmartwienie, którego unikasz, uraza, do której się nie przyznajesz, pomysł, którego nie masz odwagi traktować poważnie. Sztuczny porządek zakopuje to pod warstwą „treści, którą można przedstawić”. Zaburzenie to wypuszcza.
Dlaczego zaczynanie od wdzięczności może cię sabotować
Kultura Wellness spopularyzowała rozpoczynanie dnia z wdzięcznością, co samo w sobie jest cenną praktyką. Ale zmieszanie tego z porannymi stronami zniekształca je. Jeśli zmuszasz się do otwarcia się na trzy dobre rzeczy, instruujesz swój umysł, aby przed mówieniem przybrał przyjazny wyraz twarzy. A strony nie chcą twojej przyjaznej twarzy: chcą tej surowej. Chcą skargi, że nikomu nie mówisz, strachu, który cię zawstydza, nudy, której nie ma dający się sfotografować.
Nie oznacza to, że wdzięczność jest zabroniona. Jeśli pewnego dnia poczujesz wdzięczność, bądź wdzięczny. Zasadą nie jest „nie dziękuj”, lecz „nie decyduj wcześniej”. Wdzięczność, która pojawia się sama, jest przepływem; Wdzięczność, którą sobie narzucasz, jest strukturą. Różnica jest wszystkim.
Strony nie chcą Twojej najlepszej wersji. Chcą wersji, która nie została jeszcze wystylizowana.
O szczerości przepływuStrach przed autocenzurą
Wielkim wrogiem flow jest cenzor: ten głos, który mówi „to nonsens”, „to nie jest napisane”, „jaki ty jesteś dramatyczny”. Im nowszy jesteś w praktyce, tym głośniej to brzmi. Oto trzy sposoby, aby utrzymać go na dystans:
- Pisz ręcznie, bez podnoszenia pióra. Ciągłość gestu nie daje cenzorowi czasu na interwencję. Gdy tylko przestaniesz myśleć „co mam teraz założyć?”, wchodzi on.
- Zezwalaj na śmieci. Jeśli jedyne co masz to „to bzdury, nie chce mi się pisać, jestem taki leniwy”, pisz dosłownie. Reklamacja dotycząca samych stron jest zasadna i bardzo powszechna.
- Nie czytaj ponownie. Cenzor pracuje przede wszystkim nad ponownym przeczytaniem. Jeśli nigdy nie przeczytasz ponownie, usuniesz jego ustawienie. Zamknij notatnik i nie wracaj. O tym, co zrobić, jeśli utkniesz, zobacz wyzwalacze porannych stron.
Kiedy nieporządek sam staje się porządkiem
Oto przyjemna część. Jeśli utrzymasz neutralny przepływ przez tygodnie, zaczniesz to zauważać zaburzenie ma wzorce. Bez takiego zamiaru pewne tematy powracają: związek, o którym zawsze wspominasz, projekt, nad którym najeżdżasz myszką bez podjęcia decyzji, skarga, która się powtarza i która, czytana z perspektywy, była w rzeczywistości ukrytym pragnieniem. Te wzory to złoto. Nie szukałeś ich; Pojawiły się, ponieważ przestałeś zamawiać.
Cameron opisuje to jako sposób słuchaj: Strony nie są po to, żebyś mówił, ale po to, żeby coś w tobie głębiej przemówiło i abyś mógł słuchać. Jeśli narzucisz porządek, usłyszysz tylko to, co już wiedziałeś. Jeśli pozwolisz temu płynąć, usłyszysz to, czego nie wiedziałeś, że wiedziałeś. To ta sama idea, która leży u podstaw wszystkiego praca nad odzyskaniem kreatywności w wieku dorosłym: opuść gardę na tyle, aby ukazała się prawdziwa rzecz.
Dlatego odpowiedź na pytanie „w jakiej kolejności mam pisać?” jest zdecydowanie „w żadnym”. Nie dlatego, że porządek jest w życiu zły, ale dlatego, że w tym konkretnym ćwiczeniu narzędziem jest zaburzenie. A jeśli chcesz dołączyć do tej nauki kompletną strukturę, bezpłatny 12-tygodniowy kurs Prowadzi cię właśnie w tym: co tydzień trochę bardziej rozbrajać cenzora.