„Crazymaker” to termin, którego używa Julii Cameron w oryginalnym języku angielskim; W języku hiszpańskim tłumaczono to na kilka sposobów, w tym „ci, którzy doprowadzają cię do szaleństwa” lub „ci, którzy szaleją z tobą”. Bez względu na etykietę, zjawisko to jest jednoznaczne, gdy je rozpoznasz: ludzi, których obecność w Twoim życiu zbiega się raz po raz z paraliżem Twojej kreatywności.
Kim właściwie jest szaleniec?
Szaleniec to nie tylko trudna osoba lub przyjaciel z problemami. Jest to osoba, która regularnie generuje kryzysy i dramaty, które ostatecznie pochłaniają twoją energię. Niekoniecznie robi to ze świadomą złośliwością; często jest to wyuczony wzór. Ale efekt jest ten sam: kiedy w twoim życiu aktywny jest szaleniec, jesteś zbyt zajęty zarządzaniem jego chaosem, aby usiąść i tworzyć.
Cameron zwraca uwagę na coś niewygodnego: często wybieramy szaleńców, świadomie lub nieświadomie, ponieważ jej dramatyzm daje nam doskonały pretekst, aby nie stawić czoła własnej pracy. Gasząc cudzy ogień, nie muszę ryzykować napisania powieści. W tym sensie szaleniec jest wspólnikiem naszej blokady.
Typowe schematy szaleńca
Cameron opisuje kilka powtarzających się zachowań. Nie jest konieczne, aby wszystkie zostały podane; wystarczy, aby wzór został utrzymany:
- Niszczą harmonogramy i plany. Zmieniają zasady w ostatniej chwili, spóźniają się, odwołują, każą ci przeorganizować swoje życie wokół nich.
- Oczekują specjalnego traktowania. Ich potrzeby są zawsze pilniejsze niż Twoje; Twoje zawsze mogą poczekać.
- Tworzą ciągłe dramaty. Tam, gdzie panuje spokój, znajdują konflikt. Kryzys jest ich naturalnym stanem i cię w niego wciągają.
- Oczekują, że dla nich rzucisz wszystko. Twój kreatywny czas jest pierwszą rzeczą, którą poświęcają bez pytania.
- Są ekspertami w dziedzinie winy. Jeśli chronisz swój czas, czujesz się samolubny i niewdzięczny.
- Pokazują siłę i urok. Zwykle są charyzmatyczni, co utrudnia wyznaczanie granic bez poczucia się jak zły facet.
- Nienawidzą harmonogramów innych ludzi. Twoja twórcza rutyna im zagraża, a oni ją sabotują, czasami nie zdając sobie z tego sprawy.
- Zaprzeczają, że stanowią problem. Jeśli o tym mówisz, problemem zawsze jest to, że „przesadzasz”.
„Szaleńcy tworzą ciągłe burze dramatów. Jeśli chcesz wiedzieć, dlaczego nie tworzysz, spójrz, ile twojej energii poświęcasz na przetrwanie czyjejś burzy”.
Parafraza Julii Cameron, Droga artystyDlaczego szaleńcy atakują Twoją kreatywność
To nie przypadek, że chaos wzrasta, gdy zaczynasz się rozwijać. Twoja kreatywność jest energię, która wcześniej napłynęła do szaleńca i że teraz przekierowujesz do swojej pracy. Nieświadomie osoba postrzega to jako stratę i odgrywa dramat, aby cię odzyskać. Dlatego wielu czytelników Drogi artysty zauważa, że w chwili, gdy poranne strony zaczynają działać, pojawia się kryzys zewnętrzny, który grozi, że wszystko pochłonie.
Rozpoznanie tego mechanizmu jest wyzwalające. Kryzys nie jest dowodem na to, że Twoja twórczość jest egoistyczna; To przewidywalna reakcja na fakt, że przestałeś być niewyczerpanym źródłem energii innych ludzi.
Jak się chronić, nie stając się złoczyńcą
Chronienie się przed szaleńcem nie oznacza zrywania ze wszystkimi ani oziębłości. To znaczy odzyskać kontrolę nad swoim czasem i energią. Niektóre konkretne narzędzia:
Po pierwsze, nazwij to na swoich porannych stronach. Pisanie o dynamice pomaga zobaczyć ją wyraźnie i wydostać się z emocjonalnej mgły, którą kultywuje szaleniec. Drugi, ustalaj małe, sztywne limity: godzina chroniona przed kartkami, niepodlegające negocjacjom spotkanie z artystą, „teraz nie mogę” bez długich uzasadnień. Po trzecie, przestańcie karmić dramat: Nie wszystkie kryzysy wymagają natychmiastowego ratunku; wielu rozwiązuje się samoistnie, gdy przestaniesz interweniować.
La Tydzień 10 Drogi Artysty, poświęcony samoobronie, działa dokładnie tak. A jeśli szukasz szerszej wizji zjawiska, to artykuł nt szaleńcy i ludzie toksyczni dla kreatywności Wejdź głębiej w każdy wzór.
Wariat w Tobie
Jest pewien niuans, którego Cameron nie unika i któremu należy się przyjrzeć od razu: czasami szaleńca nie ma na zewnątrz, on jest w środku. Być może nauczyliśmy się generować własny chaos, wypełniać życie wywołanymi przez siebie kryzysami, które uniemożliwiają nam usiąść i tworzyć. Odkładanie na ostatnią chwilę, przeciążanie się zobowiązaniami, szukanie dramatów tam, gdzie ich nie ma. To ten sam schemat, ale z sobą w roli głównego bohatera.
Rozpoznaj szaleniec w środku Jest to niewygodne, ale wyzwalające, ponieważ masz nad tym całkowitą kontrolę. Poranne strony są idealnym narzędziem do wykrycia tego: pisząc każdego ranka, zaczynasz dostrzegać własne mechanizmy sabotażu, te subtelne sposoby utrzymywania się zbyt zajętym lub zbyt pogrążonym w kryzysie, aby tworzyć. A kiedy je zobaczysz, tracą wiele ze swojej mocy. Nie możesz kontrolować dramatów innych ludzi, ale możesz przestać produkować własne.
Druga strona: szukaj synergetyków
Identyfikacja tych, którzy pozostali, to tylko połowa zadania. Druga połowa to otaczanie się tymi, którzy dodają. Przed szaleńcem stoi synergiczne: osoba, w obecności której rośnie Twoja kreatywność. Kiedy wycofujesz energię z dramatu i inwestujesz ją w synergetyki, zmiana w Twoim twórczym życiu jest natychmiastowa.
Nuta współczucia
Nazywanie kogoś szaleńcem nie oznacza potępiania go jako złego człowieka. Wielu szaleńców naprawdę cierpi i powtarza wzorce, których nie wybrali. Chronienie siebie nie oznacza karania ich: to uznanie tego Twoja twórcza energia jest ograniczona i masz prawo decydować, dokąd zmierza. Możesz nadal kogoś kochać, a jednocześnie przestać oddawać mu swoją pracę. To rozróżnienie, trudne, ale istotne, jest jedną z największych nauk płynących z tej metody.