Sufizm, mistyczna tradycja islamu, uczy, że prawdy doświadcza się otwartym sercem, a nie intelektem. Ta sama otwartość jest źródłem kreatywności: artysta tworzy, gdy przestaje kontrolować i poddaje się nurtowi. Poeci sufi, tacy jak Rumi, ucieleśniają ten stan, a ich praktyka dialoguje z metodą Julii Cameron.
Czym w skrócie jest sufizm
Sufizm (tasawwuf) to mistyczny i wewnętrzny wymiar islamu. Podczas gdy prawo religijne reguluje zachowanie zewnętrzne, sufi poszukuje bezpośredniego doświadczenia boskości: nie wierzy en Boże, ale żeby się spotkać con Bóg. Twoja duchowa geografia nie jest głową, ale sercem (kalb), rozumiany jako organ wiedzy.
Ich praktyki obejmują dhikr (wspominanie lub powtarzanie imion Boga), poezję, muzykę i, w niektórych zakonach, wirujący taniec derwiszów. Wszyscy dążą do tego samego: wyciszenia ego i otwarcia serca, aby mogło przez nie przejść coś większego.
Sufi mówi o polerowaniu serca tak, jak poleruje się lustro, aż zacznie odbijać światło bez zniekształceń. Rdza, która ją niszczy, to ego, strach i zarozumiałość. I tutaj, zanim jeszcze zaczniemy mówić o sztuce, pojawia się już analogia: kreatywność jest również blokowana, gdy ego i strach zacierają wewnętrzne lustro.
Rumi: poeta, który pisał z ekstazy
Jalal ad-Din Rumi (1207-1273), perski mistrz sufi, jest prawdopodobnie najczęściej czytanym poetą na świecie wiele wieków po swojej śmierci. Jego monumentalne dzieło pt Masnavi, a tysiące jego mistycznych wierszy miłosnych zrodziły się ze stanu całkowitej otwartości. Tradycja głosi, że podyktował wiele wersetów wirujących w ekstazie, bez premedytacji.
Rumi nie „tworzył” wierszy; Pozwoliłem im przejść. Uważał się bardziej za flet trzcinowy, przez który dmuchnął boski oddech, niż za autora we współczesnym znaczeniu. Ten wizerunek – artysta jako kanał, a nie właściciel – jest dokładnie tym, co proponuje Julii Cameron, mówiąc, że kreatywność płynie przez z nas, nie od my.
Spotkanie Rumiego z jego nauczycielem Shamsem z Tabriz przekształciło szanowanego uczonego w entuzjastycznego poetę. Było to doświadczenie utraty kontroli, poddania się. I z tego poddania wyłoniło się jedno z najbardziej owocnych dzieł w historii. Lekcja dla każdego twórcy jest jasna: czasami trzeba przestać kontrolować, aby dzieło się pojawiło.
Otwarte serce jako warunek twórczości
Sufizm utrzymuje, że najgłębsza wiedza nie przychodzi poprzez rozumowanie, ale przez przebudzone i otwarte serce. Kreatywność działa tak samo. Najlepszych pomysłów nie wymyśla się na siłę: pojawiają się, gdy opuścimy czujność, gdy przestaniemy wymagać i staniemy się dostępni.
W obu przypadkach największym wrogiem jest przerażone ego. Sufi walczy nafs, niższe ego, które chce kontrolować, posiadać i pojawiać się. Artystka walczy z wewnętrznym cenzorem, głosem, który osądza i paraliżuje. W głębi duszy są tym samym przeciwnikiem: strachem przebranym za kontrolę. Inne tradycje mistyczne Opisują tę samą walkę innym słownictwem.
Otwarcie serca oznacza akceptację wrażliwości tworzenia bez gwarancji, pokazania się bez wiedzy, czy ci się to spodoba. Sufi poddaje się Bogu; artysta poświęca się pracy. W obu przypadkach poddanie się nie jest słabością, ale raczej drzwiami, przez które wchodzi to, co nie pasowało, gdy kontrolowaliśmy.
Dhikr i poranne strony: powtórzenia, które wyzwalają
El dhikr Sufi to rytmiczne powtarzanie świętych formuł, czasami godzinami. Jego zadaniem jest wyciszenie mentalnej paplaniny, dopóki praktykujący nie przebije się przez hałas i nie osiągnie zamieszkałej ciszy. Ciągłe powtarzanie wycisza dyskursywny umysł i otwiera inną formę obecności.
The poranne strony Camerona działają na podobnym, choć świeckim mechanizmie. Ciągłe pisanie, bez przerwy, stopniowo wyczerpuje powierzchowny głos – skargi, listy, lęki – aż w pewnym momencie wyłoni się coś głębszego i prawdziwszego. To nie przypadek, że wielu opisuje te strony jako przeżycie niemal kontemplacyjne.
W obu przypadkach narzędzie jest skromne i powtarzalne i właśnie dlatego działa. Nie szuka się blasku w każdym powtórzeniu ani na każdej stronie; stara się przedostać na powierzchnię. Sufi robi to w imieniu Boga; artysta z własnym tekstem. Spójność jest wspólnym kluczem.
Utwórz jako metodę dostawy
Wielką nauką, jaką sufizm oferuje twórcy, jest nauka poddania się. Podczas gdy staramy się kontrolować wynik, gdy piszemy lub malujemy, myśląc o aplauzie lub odrzuceniu, serce pozostaje zamknięte i praca cierpi. Kiedy odpuścimy tę kontrolę i poddamy się procesowi, kreatywność znów zacznie płynąć.
Nie oznacza to jednak rezygnacji z pracy i dyscypliny. Rumi doskonale znał tradycję poetycką; Derwisze latami ćwiczą swój taniec. Poświęcenie nie jest lenistwem: to praca z całym rygorem, a jednocześnie porzucenie przywiązania do wyniku. Pełna dyscyplina, zero kontroli. Ten paradoks leży u podstaw całego żywego stworzenia.
Jeśli rezonuje z tobą ta wizja kreatywności jako praktyki duchowej, metoda Julii Cameron oferuje świecką i konkretną ścieżkę, którą możesz podążać. The bezpłatny dwunastotygodniowy kurs Nie poprosi cię o jakąkolwiek wiarę religijną, ale nauczy cię tego, czego uczy sufi: odłóż na bok ego, otwórz serce i pozwól pracy przejść przez ciebie.
Wirujący derwisze: tworzenie całym ciałem
Najbardziej znanym obrazem sufizmu jest obraz wirujących derwiszów z zakonu Mevlevi, założonego przez wyznawców Rumiego. Obracają się przez długi czas, jednym ramieniem skierowanym w stronę nieba, a drugim w stronę ziemi, stając się kanałem pomiędzy wysokim i niskim. To nie jest spektakl: to modlitwa w ruchu, sposób na rozpuszczenie ego poprzez ciało.
Dla twórcy taniec derwisza zawiera potężną lekcję: kreatywność nie dotyczy tylko umysłu. Ciało uczestniczy. Dlatego Julii Cameron nalega, aby chodzić, poruszać się, wychodzić. Zablokowane myśli uwalniają się, gdy ciało się porusza, a wiele pomysłów pojawia się podczas spaceru, nigdy przed nieruchomym ekranem.
Nie musisz wirować jak derwisz, żeby z tego skorzystać. Wystarczy rozpoznać, że sztywność fizyczna towarzyszy sztywności twórczej, a ruch rozluźnia jedno i drugie. Spacer przed tworzeniem, rozciąganie, taniec w samotności: małe gesty otwierające ciało, a wraz z nim serce, o którym mówi sufizm. The spotkanie z artystą To dobre ramy, żeby tego doświadczyć.