Od 1996 roku Fiona Apple wydała pięć albumów, a przerwy między nimi wynosiły sześć, siedem i prawie osiem lat. Broni tych milczeń jako warunku swojej pracy, a nie blokady. Ścieżka artysty nazywa ten okres studnia: faza, w której artysta wypełnia się, zamiast tworzyć, i bez której kolejne dzieło okazuje się puste.
Chronologia ciszy
Fiona Apple opublikowała post pływowy w 1996 roku, mając osiemnaście lat. Trzy lata później ukazał się album o bardzo długim tytule, który krytycy nazywali skrótem Kiedy Pionek. I tam zaczął się wzór. Niezwykła maszyna Zajęło to sześć lat. Koło napinające, jeszcze siedem. Przynieś przecinaki do śrub Pojawił się w 2020 roku, prawie osiem lat po poprzednim.
W kategoriach branży muzycznej jest to komercyjne samobójstwo. Algorytm, wycieczki, kontrakty i pamięć publiczności nagradzają ciągłą obecność. Apple postąpiło odwrotnie i wbrew wszystkiemu każdy powrót traktowano jako wydarzenie.
Interesującą rzeczą nie jest ekscentryczność. Rzecz w tym, że Apple wielokrotnie tłumaczył, że te lata nie są puste: pisze, odrzuca, żyje, odzyskuje. Dzieło istniało przez cały ten czas, tyle że nie było w formie nadającej się do publikacji. Zamieszanie pomiędzy nie publikuj y nie tworzyć To błąd w czytaniu rozbija jego karierę.
Co Julii Cameron nazywa studnią
En Droga artystyJulii Cameron posługuje się obrazem, który dobrze wyjaśnia zjawisko: artysta posiada wewnętrzną studnię obrazów, dźwięków i przeżyć, którą tworząc, opróżnia. Jeśli będziesz czerpał wodę z wyschniętej studni, będziesz czerpał błoto. Rozwiązaniem nie jest dalsze staranie się, ale napełnienie studni.
Wypełnianie ma określoną metodę: spotkanie z artystą, cotygodniowa samotna wycieczka poświęcona otrzymywaniu zachęty bez obowiązku przekształcania jej w cokolwiek. Małe muzeum, sklep z narzędziami, rynek, rzadki film. Kryterium nie stanowi jakość kulturowa, ale nowość sensoryczna.
Cameron rozwija tę ideę w studnia kreatywna i łączy to z prostą ekonomią: jest produkowane w oparciu o to, co zostało wcześniej wchłonięte. Lata milczenia Apple’a, czytane w ten sposób, nie są w jego twórczości nawiasem. Są częścią procesu, której nie widać.
Wskazane jest, aby nie idealizować. Cameron ostrzega też, że istnieją suche studnie, które same się nie napełniają, bo problemem nie jest brak bodźców, ale strach. Odróżnienie ugoru od zatoru to wspaniałe dzieło każdego artysty.
Ugór lub blokada: jak je rozróżnić
Ugór ma teksturę spoczynku. Jest ciekawość, jest konsumpcja cudzej sztuki bez zazdrości, jest niejasne poczucie, że coś się gotuje. Nie ma tu winy ostrej, a jeśli jest, to ma ona podłoże zewnętrzne: przemysł, rodzinę, algorytm.
Blok ma teksturę unikania. Kiedy podchodzisz do stołu roboczego, pojawia się niepokój zazdrość wobec innych artystówistnieje prokrastynacja pod przykrywką badań. Projekt nie odpoczywa: gnije.
Test praktyczny jest prosty i wynika z samej metody: usiądź i codziennie rano przez dwa tygodnie pisz trzy odręczne strony. Jeśli z tych stron wyłonią się pomysły i pragnienia, oznacza to, że zostałeś odłogiem. Jeśli pojawi się coraz bardziej wyszukane alibi, zostałeś zablokowany. Opracowaliśmy to w blok twórczy vs lenistwo.
Fiona Apple przeszła przez oba stany, szczerze mówiąc o okresach izolacji, lęku i problematycznym używaniu. Twój przypadek nie jest receptą na spokój. Jest potwierdzeniem, że artysta może kontynuować dzieło, nie dopasowując się do niczyjego harmonogramu.
Presja produktywności i jej źródła
Nikt nie wymaga od hodowcy winorośli zbierania plonów co miesiąc. Dla artysty tak. Presja na ciągłe publikowanie nie pochodzi ze sztuki: pochodzi z systemów dystrybucji. Sieci społecznościowe potrzebują codziennego jedzenia. Częstotliwość nagradzania platform. Wydawcy chcą książkę co dwa lata.
Rezultatem jest pokolenie twórców, którzy mylą metryki platformy z metrykami swojej pracy. O tym mechanizmie pisaliśmy w blokowanie i porównywanie w sieciach społecznościowych i w Ścieżka Artysty i portale społecznościowe.
Apple nie publikował przez osiem lat, a jego powrót ogarnął listy najlepszych albumów roku. Nie dowodzi to, że cisza gwarantuje jakość; pokazuje, że częstotliwość też tego nie gwarantuje. Są to zmienne niezależne, a branża od dziesięcioleci udaje, że jest inaczej.
Przydatnym pytaniem dla każdego twórcy nie jest ile mam opublikować ale Jaki jest mój prawdziwy rytm i co jest dla mnie trudne do zignorowania?. Prawie zawsze trudno zignorować samą pracę.
Jak ekonomicznie utrzymać wolne tempo
Musimy tu być szczerzy: Fiona Apple mogła sobie pozwolić na osiem lat milczenia, ponieważ jej pierwszy album sprzedał się w milionach. Większość artystów nie ma tej poduszki, a kazanie im, żeby się nie spieszyli, jest niezamierzone okrutne.
Cameron poświęca całe książki relacjom pomiędzy pieniądze i kreatywność, a jego stanowisko jest pragmatyczne: praca, która opłaca rachunki, nie jest zdradą sztuki, ale infrastrukturą. Kreatywność zabija brak pracy, ale brak jakiejkolwiek pory dnia, która należy do Ciebie.
Stąd naleganie na poranne strony przed płatną pracą. Pół godziny, której nikt od Ciebie nie kupi. To tak mało czasu, że prawie nie da się zaprzeczyć, że go nie masz, a mimo to podtrzymuje twórczą praktykę przez chude lata.
Powolne tempo w praktyce zwykłego człowieka nie oznacza ośmiu lat bez produkcji. Oznacza to zaakceptowanie faktu, że projekt zajmie trzy razy więcej czasu, niż gdyby była to Twoja jedyna praca, i niemierzenie swojej wartości różnicą.
Trzy praktyki obrony swoich czasów
Po pierwsze: oddziel produkcję od publikowania. Pisz, nagrywaj, maluj tak często, jak chcesz. Opublikuj, gdy artykuł będzie gotowy. To dwa różne kalendarze i tylko jeden z nich jest Twój.
Po drugie: zarejestruj ugory. Zapisuj na swoich porannych kartkach to, co spożywasz, co robi na Tobie wrażenie, co przychodzi Ci na myśl. Po roku milczenia będziesz miał pełny notatnik i będziesz wiedział, że nie stoisz w miejscu.
Po trzecie: umieść w programie spotkanie z artystą i potraktuj je jako spotkanie robocze. Jest to jedyne działanie tej metody, które bezpośrednio wypełnia studnię. Łatwiej jest ją pominąć niż strony i jest tą, którą najczęściej pomijamy.
I czwarte, trudniejsze: przestań się tłumaczyć. Osoba, która co pół roku pyta Cię, dlaczego nie ukończyłeś projektu, nie prosi o informacje. Metoda Camerona odwołuje się do tych rozmówców szaleńcy z tobąi odradza udzielanie im odpraw.
Co wynieść z etui Fiona Apple
Ta powolność nie jest wadą charakteru, ale często technicznym warunkiem głębokiej pracy. Że cisza z notatnikiem w środku nie jest ciszą. I że jedyną osobą, która może zdecydować, kiedy dzieło jest gotowe, jest ten, kto je stworzył, nawet jeśli ta decyzja zajmie lata i będzie kosztować.
Również, że cena istnieje. Apple zapłaciło za reputację trudnego artysty, opóźnienia, napięcia z wytwórniami płytowymi i skomplikowaną relację ze sławą. Każdy kreatywny wybór ma swoją cenę, a wybór własnego rytmu nie jest wyjątkiem.
Jeśli Twój problem jest odwrotny – nieprzerwanie produkujesz i niczego nie kończysz – możesz znaleźć artykuł na ten temat Sufjan Stevens i obsesyjna kreatywnośćlub ten, któremu dedykujemy jak zachować dyscyplinę twórczą bez popadania w tyranię metryk.
Metoda nie obiecuje szybkości. Obiecuje ciągłość. A w zawodzie, w którym prawie wszyscy odchodzą, ciągłość jest bardzo podobna do talentu.